Radosław Sikorski wysłał BOR-owców po... pizzę

"Fakt" twierdzi, że minister Radosław Sikorski wysłał BOR-owców po pizzę
"Fakt" twierdzi, że minister Radosław Sikorski wysłał BOR-owców po pizzę Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Po lekturze wtorkowego „Faktu” Leszek Miller polecił na Twitterze artykuł mówiący o „rozpasaniu władzy”. Zarekomendowany przez przewodniczącego SLD tekst opisuje, jak w trakcie majówki Radosław Sikorski wysłał ochraniających go funkcjonariuszy BOR po… pizzę.

Z ustaleń „Faktu”, popartych zdjęciami wykonanymi przez ukrytych fotoreporterów, wynika, że 4 maja minister Sikorski przebywał w swoim dworku pod Bydgoszczą. Choć trwała jeszcze majówka, Sikorski najwyraźniej nie miał czasu na wyprawę do oddalonej o 10 km pizzerii. Dlatego też zadanie przywiezienia ciepłego posiłku zlecił ochraniającym go BOR-owcom.



Co ciekawe, tabloid przekonuje, że jedna z okolicznych pizzerii dowozi swoje wyroby do Chobielina, gdzie mieści się dworek Sikorskiego, o ile wartość zamówienia przekracza 100 zł. Transport kosztuje w takim przypadku 10 zł.

Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski wytłumaczył tabloidowi, że „minister pracował intensywnie w weekend”. Jego wyjaśnienia najwyraźniej nie przekonały jednak Leszka Millera, bowiem były premier polecił artykuł internautom, podchwytując wpis przypominający, że „to my płacimy za takie rozpasanie władzy”.



źródło: Fakt.pl
Trwa ładowanie komentarzy...