Udawany orgazm nie nabierze partnera!

abcZdrowie.pl
Kanadyjscy naukowcy w ostatnim badaniu dowiedli, że udając orgazm, nie jesteśmy w stanie oszukać partnera. Jak podają autorzy badania, zdolność rozpoznania poziomu satysfakcji seksualnej posiadają zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Jak zrozumieć potrzeby seksualne partnera?
W kanadyjskim badaniu udział wzięły 84 pary. Każdego z partnerów zapytano o poziom satysfakcji z seksu, komunikację seksualną, zadowolenie ze związku, a także umiejętność rozpoznania emocji drugiej osoby. Okazało się, że i mężczyźni, i kobiety posiadają zgodne z rzeczywistością przekonanie o zadowoleniu z życia seksualnego partnera – podkreśla główna autorka badania, Erin Fallis z Uniwersytetu Waterloo.



Badacze ukazali także, że dobra komunikacja dotycząca kwestii seksualnych pomogła uczestnikom lepiej zrozumieć potrzeby seksualne drugiej osoby – mówi specjalistka. Jednak nawet gdy w związku brakowało takowej komunikacji, uczestnicy, którzy posiadali zdolność odczytywania emocji, nadal byli w stanie dość dokładnie określić poziom satysfakcji seksualnej partnera. Wyniki badania opublikowano na łamach czasopisma „Archives of Sexual Behavior”.

Praktyka czyni mistrza
Naukowcy wyjaśniają, że pary rozwijają swoisty „skrypt seksualny”, który kieruje ich aktywnością seksualną. Wraz z czasem partnerzy wykształcają utarte wzory postępowania w tej kwestii – mówi autorka badania. Możliwość oceny satysfakcji seksualnej drugiej osoby pomaga partnerom wypracować wzorce, które obojgu sprawiają przyjemność. Umiejętność stwierdzenia, czy partner został zaspokojony, pomaga zdecydować, czy lepiej pozostać przy obecnych wzorcach, czy spróbować czegoś nowego.

Wyniki badania podają w wątpliwość powszechne przekonanie, że kobiety i mężczyźni mają problem z komunikacją i zrozumieniem odmiennej płci – podaje ekspert. Jak dodaje, kolejnym krokiem zespołu badawczego będzie określenie, czy wiedza o satysfakcji seksualnej partnera ma wpływ na jakość związków długoterminowych. Naukowcy podejrzewają, że może ona oddziaływać w pozytywny sposób na jakość życia seksualnego obojga partnerów – mówi Fallis.

Dlaczego kobiety udają orgazm?
Szacuje się, że blisko 80% kobiet odgrywa orgazm przed swoim partnerem. Dlaczego? Na to pytanie odpowiedzieli badacze z Temple University i Kenyon College. Po poddaniu analizie 481 aktywnych seksualnie heteroseksualnych kobiet, które nie były w poważnym związku, stwierdzili oni, że niektóre spośród nich udawały orgazm, aby doświadczyć prawdziwego.

Zdaniem badaczy, istnieją cztery główne powody, dla których kobiety udają w sypialni. Po pierwsze, działają altruistycznie – oszukują partnera w trosce o jego uczucia. Po drugie, symulują z powodu strachu i niepewności, starając się uniknąć negatywnych emocji związanych ze zbliżeniem. Część kobiet udaje orgazm, aby zakończyć stosunek. Na koniec, są także te, które symulując orgazm, starają się zwiększyć własne podniecenie.

Okazuje się więc, że wyreżyserowane uniesienia nie zawsze mają na celu podbudowanie męskiego ego. Czasem ich cel jest całkowicie egoistyczny. Kobiety biorące udział w badaniu częściej udawały orgazm, aby doprowadzić do prawdziwego szczytowania, niż przybliżyć zakończenie stosunku. Jeżeli wierzymy w siłę pozytywnego myślenia, teoria ta nabiera sensu. W końcu wyobrażając sobie sytuację, w której osiągamy jakiś cel, prędzej czy później mamy go osiągnąć. Poza tym, jeżeli udawany orgazm podnieca partnera, widok jego ekscytacji może podniecić i partnerkę.

Zastrzeżenie budzi jednak jeden aspekt badania, a mianowicie fakt, że udział w nim wzięły wyłącznie kobiety uprawiające przygodny seks. Tymczasem poprzednie eksperymenty ukazały, że kobiety takie rzadziej osiągają orgazm niż te w poważnych związkach. Stwierdzenie to także jest logiczne, ponieważ im swobodniej czujemy się przy drugiej osobie, tym łatwiej jest nam przekazać informacje na temat rzeczy, które nas podniecają i łatwiej jest być samolubnym. Kobiety posiadające przypadkowych partnerów częściej muszą więc szukać innych sposobów na osiągnięcie satysfakcji.
Trwa ładowanie komentarzy...