Luksusowy drapacz chmur w centrum Warszawy. Właśnie wprowadzają się pierwsi mieszkańcy

Wieżowiec Cosmopolitan góruje nad centrum Warszawy.
Wieżowiec Cosmopolitan góruje nad centrum Warszawy. Fot. materiały prasowe
Cosmopolitan zaprojektował Helmut Jahn, sława światowej architektury. Autor m.in. siedziby Unii Europejskiej w Brukseli, Sony Center w Berlinie oraz Highlight Munich Business Towers. 160-metrowa szklana wieża, która góruje nad Placem Grzybowskim to również jego dzieło. Po wakacjach architekt przyjedzie do Polski, żeby dokonać oficjalnego otwarcia.

Drapacz chmur mieści 236 apartamentów o metrażach od 54 do aż 700 mkw. Deweloper sprzedał ich już ponad połowę. Apartamenty rozchodzą się w szybkim tempie, mimo że ceny nie są najniższe i zaczynają się od 22,2 tys. za mkw brutto i kończą na 28,4 tys. za metr kwadratowy mieszkania na czterdziestym piętrze. Co ma do zaoferowania Cosmopolitan? W tej cenie przyszli mieszkańcy dostają pełne wykończenie i wyposażenie: od najnowszej generacji sprzętu AGD po wykończone marmurem łazienki. Plus wspaniały widok na imponującą panoramę Warszawy.



– Prowadzimy końcowe prace adaptacyjne pod kątem konkretnych klientów. Przekazywanie apartamentów ich właścicielom zaplanowaliśmy od 26 czerwca, co oznacza, że pierwsi mieszkańcy wprowadzą się jeszcze w tym miesiącu – mówi Michał Borowski, prezes Tacit Development Polska. Recepcja mieszkalna już działa, a od połowy maja funkcjonuje również wspólnota mieszkaniowa. Piętro rekreacyjne z fitnessem, saunami, jacuzzi, pomieszczeniami klubowymi i ogromnym tarasem do wyłącznej dyspozycji mieszkańców jest już gotowe. Właściciele mieszkań nie muszą martwić się o miejsce do parkowania które tak trudno znaleźć w centrum miasta, ponieważ mają do dyspozycji 4-kondygnacyjny podziemny parking z 299 miejscami parkingowymi. W parterze znajdą się usługi typu restauracje, kawiarnie, delikatesy, czyli wszystko, co mieszkańcy powinni mieć tuż pod nosem.



Choć cena mieszkania za mkw. nie jest najniższa, to nie odstrasza nabywców. Dlaczego? – Ponieważ w standardzie dostają wszystko, w pełni wykończone i wyposażone mieszkanie. Dębowe podłogi, inteligentny system HMS który steruje m.in. oświetleniem, roletami, ogrzewaniem i klimatyzacją za pomocą urządzeń mobilnych typu smartfony i tablety. Łazienki są wyłożone marmurem, mają ogrzewanie podłogowe. W mieszkaniach znajdują się oddzielne pomieszczenia z pralką i suszarką. Kuchnie są zabudowane i wyposażone w sprzęt AGD marki Miele, mają granitowe blaty. Wszystkie mieszkania mają min. 3 metry wysokości oraz ogromne, panoramiczne okna, dzięki którym wnętrza są bardzo przestronne i odpowiednio doświetlone. Jeśli ktoś zażyczy sobie żelazko czy odkurzacz, też nie będzie problemu – żartuje Michał Borowski, prezes Tacit Development Polska. Mieszkańcy będą mieli do dyspozycji szereg udogodnień. Całe czwarte piętro zajmuje strefa relaksu, z wielkim tarasem, fitnessem i jacuzzi.

– Cosmopolitan to projekt unikalny na skalę europejską. Wieżowiec najwyższej klasy, w topowym miejscu i naszpikowany całą masą technologii. Ma uchylne i otwieralne okna, co w budynku tej klasy i wysokości jest rzeczą unikalną – wyjaśnia Marcin Jańczuk, ekspert rynku nieruchomości z agencji Metrohouse.


Kto kupuje luksusowe apartamenty w Cosmopolitanie? – Ludzie, którzy mają pieniądze, ale nie lubią przepłacać – charakteryzuje krótko Michał Borowski, dodając, że ceny mieszkań w tej inwestycji nie są co prawda najniższe, ale uczciwe i skalkulowane na podstawie oferowanego wykończenia i wyposażenia. Wśród nabywców są mieszkańcy okolic Warszawy którzy pracują w stolicy i nie lubią stać w korkach, ludzie którzy często podróżują i szukają lokum w Warszawie, zarówno single jak i rodziny. Wśród klientów są również deweloperzy z kraju i z zagranicy oraz klienci kupujący całe piętra. Również wszystkie luksusowe penthous'y na samej górze 44-piętrowego wieżowca mają już właścicieli. – Liczymy, że w tym tempie w połowie przyszłego roku wszystkie apartamenty będą już sprzedane – mówi Michał Borowski. To duży sukces dewelopera, biorąc pod uwagę wymagający rynek i trudności podobnego, sąsiedniego projektu jakim jest Złota 44.


Nie mamy zbyt wielu inwestycji tej klasy. Choć w centrum Warszawy wyrasta w ostatnich latach sporo wysokościowców, to te przeznaczone do zamieszkania można policzyć na palcach jednej ręki. Zdecydowana większość to biurowce lub hotele.

Kilku deweloperów nosiło się co prawda z zamiarem budowy apartamentowców, których wysokość przekroczyłaby 100 metrów. Ale te projekty pozostają wciąż na deskach kreślarskich. Dlaczego? – Po pierwsze, liczba klientów którzy są skłonni zapłacić kwoty ok. 20 tys. zł za metr kwadratowy jest ograniczona. W stolicy to kilka, co najwyżej kilkanaście tysięcy osób – tłumaczy Marcin Jańczuk. A ceny są wysokie, ponieważ technologia budowy takich wieżowców jest droga. Np. w Cosmopolitanie - dla nadania bryle lekkości - architekt zaprojektował podcięcie, dzięki czemu 1/3 cześć wieży mieszkalnej w zasadzie wisi nad podium. Ale do wykonania trzeba było zastosować bardzo drogie rozwiązania konstrukcyjne, które są wykorzystywane przy budowie mostów wiszących. Po drugie, w pamięci inwestorów wciąż żywy jest ostatni kryzys i z wielkimi projektami czekają na lepsze czasy. Mało kto jest dziś skłonny ryzykować. Ale to właśnie ryzyko się opłaciło i dzięki temu mamy dziś w centrum Warszawy inwestycję, którą możemy się pochwalić.

Trwa ładowanie komentarzy...