Trądzik latem? Znamy przyczyny powstawania i podpowiadamy, jak temu problemowi zaradzić

Dotykając dłońmi twarzy możemy przenosić bakterie i wywoływać stany zapalne w skórze. Takie nawyki warto ograniczyć
Dotykając dłońmi twarzy możemy przenosić bakterie i wywoływać stany zapalne w skórze. Takie nawyki warto ograniczyć Fot. Shutterstock.com
Niedoskonałości, takie jak grudki zapalne czy zaskórniki na twarzy, szyi, dekolcie i plecach, ma coraz więcej kobiet i mężczyzn. Dziś nie mówimy już o trądziku młodzieńczym, tylko o pospolitym. Ponieważ cierpi na niego dużo osób zarówno po 30, jak i 40 roku życia. Dlaczego nasila się latem?

Większość pacjentów gabinetów dermatologicznych, to osoby, które cierpią z powodu trądzika. Acne vulgaris już nie dotyczy tylko gimnazjalistów, ale także osób dorosłych (około 30 % ludzi ma mniej lub bardziej zaawansowane stadium trądzika). „80% - 100% młodych ludzi cierpi na trądzik - mówi dermatolog, dr Łukasz Matusiak. Ale, jak dodaje doktor, u niektórych ta choroba skóry wcale nie zaczyna się w szkole podstawowej czy gimnazjum - "Początek po 25 roku życia dotyczy 8%. Początek po 35 roku życia: 3%.”

Gdzie najczęściej występują zmiany trądzikowe? W tak zwanych okolicach łojotokowych, czyli miejscach, gdzie mamy więcej gruczołów łojowych: w 99% na twarzy, w 90% na plecach, a w 78% na klatce piersiowej.

Jako przyczyny powstawania trądzika dermatolodzy podają między innymi: nasilony stres, problemy hormonalne (które często również wynikają ze stresu i złej diety), niewłaściwą pielęgnację. I tak, jak na niektóre z nich nie mamy wpływu - stresujemy się codziennie, z różnych powodów, tak z innymi możemy coś zrobić.

Jakie czynniki zaostrzają zmiany trądzikowe?

Specjalista dermatolog, dr Łukasz Matusiak, dla Pierre Fabre Avene

Przyczyna trądziku ma złożony charakter: wzrost produkcji łoju (czynniki hormonalne)
, nadmierne rogowacenie mieszków włosowych, proliferacja Propionibacterium acnes
, zapalenie w otoczeniu gruczołów łojowych. Ale są też czynniki, które go zaostrzają, jak:
- Steroidy androgenowe, nadużywanie preparatów steroidowych
- Schorzenia przebiegające z objawami wirylizacji
- Okres letni (na ogół poprawa, ale możliwość pogorszenia na skutek wysokiej wilgotności powietrza i wysokiej temperatury)
- Stres
- Kosmetyki zawierające podłoża olejowe
- Leki zawierające związki jodu, bromu, litu
- Nadmierne pocenie się (u 15 % zaostrzenie się zmian w czasie pracy fizycznej i w wilgotnym gorącym środowisku)
- Promieniowanie UV (zaostrzenie zmian u 20 % badanych)
- Stres (zwiększenie surowiczego stężenia kortyzolu)

Wszystko w twoich rękach
Czy pamiętasz, czego dotykały dziś Twoje dłonie zanim dotknęły twarzy?Jeśli telefonu komórkowego, to znajduje się na nim ok. 25 tysięcy bakterii na cm2. Prowadzisz samochód? Na kierownicy jest prawie 700 bakterii na cm2. Jeśli podobnie jak ja, pracujesz przy komputerze, jesteś narażony na ok. 215 bakterii/cm2. To dane z badania przeprowadzonego dla L’Oreal Polska. Przerażające? Ale prawdziwe. I właśnie te wszystkie „wesołe” bakterie, które zewsząd nas otaczają, migrują na nasze twarze. I kiedy trafią na podatny grunt: łojotok - mogą być kolejną przyczyną stanów zapalnych w skórze.


Warto więc częściej niż zwykle myć ręce ciepłą wodą z mydłem, dezynfekować telefony czy klawiaturę od komputera.

Dlaczego? U wielu osób trądzik pojawia się na twarzy po stronie, do której częściej przykładają słuchawkę od telefonu. Ale także w wyniku nieświadomego dotykania twarzy, choćby w tych partiach, które na co dzień podpieramy dłońmi, jak żuchwa czy podbródek. Bo, jak podpowiada dr Łukasz Matusiak, bakterie beztlenowe Propionibacterium acnes, jak i tlenowe Staphylococcus epidermidis, a także grzyby drożdżopodobne – Malassezia furfur, są przyczynami wywołującymi infekcje skóry, w tym trądzik.

I przed nimi można w łatwy sposób się uchronić - nie dotykając twarzy, nie podpierając się i nie majstrując przy już widocznych zmianach trądzikowych (wyciskanie, drapanie, skubanie zaskórników czy grudek zapalnych może prowadzić do nadkażenia i przeniesienia się zmian na inne części twarzy czy dekoltu).
Słońce: wróg czy przyjaciel zdrowej skóry
Przez lata mówiło się, że słońce leczy skórę z trądziku i innych chorób skórnych. Niestety, to tylko legenda ludowa. Bo owszem, słońce zasusza stany zapalne i na chwilę jest wrażenie poprawy stanu skóry, ale dłuższa ekspozycja na promienie UV przesusza naskórek, co prowadzi do błędnego koła. Gruczoły łojowe w skórze, kiedy dostają sygnał, że ta jest sucha, czytaj: potrzebuje nawilżenia i natłuszczenia, zaczynają zwiększać produkcję łoju. Ten zatyka pory i w okolicach września czy października, mamy nasilone trądziki. Skąd to wiemy? Z gabinetów dermatologicznych, gdzie początek jesieni oznacza początki ostrej walki z acne vulgaris.

Dlatego, jeśli masz cerę tłustą lub trądzikową, zamiast wystawiać ją na słońce, z nadzieją, że poprawisz jej kondycję, chroń ją kremami z wysokim filtrem i nie przestawaj w używać dermokosmetyków lub leków przeciwtrądzikowych. Niestety, większość z nich, ponieważ ma działanie złuszczające, w połączeniu z promieniami UV, może być przyczyną przebarwień. Tym bardziej regularnie nakładaj na twarz i dekolt filtry.
Geny kontra hormony
Pani doktor, u której leczyłam się z trądzika, powtarzała, że jeśli ojcu przetłuszczają się nadmiernie skóra i włosy, jest duże prawdopodobieństwo, że jego dzieci też będą cierpieć w powodu łojotoku lub trądzika.

Są rodziny, w których kilka osób cierpi z powodu silnych zmian trądzikowych. A z drugiej strony, zdarzają się takie, w których jedno z bliźniąt ma trądzik, a drugie - gładziuteńką skórę bez jednego zaskórnika, podobnie jak rodzice. Czy trądzik jest chorobą dziedziczną?

Być może tak, ale zgodnie z badaniami, na które powołuje się dr Łukasz Matusiak, o genetycznym podłożu można mówić tylko w przypadku ciężkich postaci trądzika (acne conglobata, nodulocystica). Wtedy występują anomalie chromosomalne o genotypie XYY. A w przypadku mniejszych stadiów, problem dotyczy tylko 8 procent ludzi. Tych 8 % dziedziczy po rodzicach skłonność do nadmiernego wydzielania łoju i rogowacenia ujść mieszków włosowych. 


Częściej trądzik powstaje z przyczyn hormonalnych. "Wzrost aktywności hormonów androgenowych, prowadzi do stymulacji wytwarzania łoju", mówi dr Łukasz Matusiak. "A także do powiększenia gruczołów łojowych", dodaje. Hormony mają ogromny wpływ na stan cery. Co najlepiej widać u kobiet, u których faza cyklu oznacza zupełnie inne ich stężenie. I tak, "podwyższone stężenie progesteronu, oznacza
 pobudzenie sekrecji gruczołów łojowych i ich wzrostu", jak mówi dermatolog, w drugiej fazie cyklu, oznacza częstsze występowanie zmian trądzikowych.

"U 
60 – 70 % kobiet zaobserwowano zaostrzenie trądzika przed menstruacją 
utrzymujące się 7 – 10 dni", powiedział dr Łukasz Matusiak. Natomiast dla odmiany podwyższony poziom estrogenów wpływa na zmniejszenie łojotoku. To dlatego w pierwszej fazie cyklu, kiedy mamy więcej estrogenów we krwi, czujemy się pięknie i kobieco, a cera promienieje.

Mity dotyczące trądziku

Specjalista dermatolog, dr Łukasz Matusiak

- Nie potwierdzono jednoznacznie związku między nasileniem trądziku a rodzajem diety (indeks glikemiczny)
- To samo dotyczy palenia papierosów (acne tarda)

- Nadmierne wielokrotne obsesyjne mycie skóry może nawet nasilić zmiany trądzikowe
- Inicjacja seksualna nie wpływa na przebieg trądziku
- Trądzik nie stanowi przeciwwskazań do korzystania z basenów

Czy makijaż też może być przyczyną trądziku?
Niestety tak. Zaczynając od nieprzebadanych formuł kosmetyków kolorowych, poprzez używanie zbyt dużej ilości podkładów, pudrów i korektorów, na brudnych (która z nas dba o regularne czyszczenie pędzli i gąbek do makijażu?) pędzlach kończąc. To najczęstsi wrogowie zdrowej skóry.

Dowodów nie trzeba daleko szukać. Najczęściej trądziki wywołane, zwane inaczej kosmetycznymi, dotykają kobiet, które się regularnie malują. Mało tego, zwykle pojawiają się w miejscach, gdzie nakładamy róż czy bronzer: na kościach policzkowych i skroniach. Czyli prawdopodobnie ich przyczyną są bakterie, które przenosimy nieregularnie czyszczonym lub dezynfekowanym pędzlem (do nakładania różu). W takiej temperaturze jak dziś, bakterie, które przenosimy, w połączeniu z nadmiarem sebum wydzielanego przez rozgrzaną skórę i potem, to idealne siedlisko dla infekcji, która może się rozwinąć w stan zapalny - grudkę, zwaną krostką czy pryszczem. Dlatego wracamy do punktu pierwszego: liczy się higiena.

Ale jak wspomniał pan doktor - właściwa higiena ( w przypadku makijażu - oczyszczanie przyborów do makijażu, a zamiast nakładania kolejnych warstw pudru, odciąganie bibułką matującą nieestetycznego błyszczącego sebum). Przesadne oczyszczanie skóry z nadmiaru łoju i używanie produktów matująco-złuszczających też może zaostrzać zmiany trądzikowe. Ale o tym, pisałam już w poprzednim artykule dotyczącym trądzika.
Trwa ładowanie komentarzy...