Uroczystości humanistyczne na równi z kościelnymi? To nie tylko śluby, ale także pogrzeby, nadanie imion oraz 18-stki

Uroczystości humanistyczne na równi z wyznaniowym? To nie tylko śluby, ale także pogrzeby, nadanie imion oraz 18-stki
Uroczystości humanistyczne na równi z wyznaniowym? To nie tylko śluby, ale także pogrzeby, nadanie imion oraz 18-stki Fot. materiały firmy Ślub Humanistyczny
Śluby marzeń – tak ateiści nazywają uroczystość humanistyczną, która jest alternatywną dla tego w kościele bądź w urzędzie stanu cywilnego. Może on przybrać różną formę, ale w świetle prawa nie ma żadnej wartości. Czasem na ceremonii pojawia się urzędnik USC – takie dwa w jednym. Młode (ateistyczne) pary chcą, aby państwo uznawało ich śluby za sformalizowanie związku.

Coraz rzadziej ateiści czy po prostu osoby, którym z różnych powodów nie opowiada ślub wyznaniowy, decydują się na ślub humanistyczny. Takich związków zawieranych jest rocznie ok. 200 i z roku na roku stają się coraz bardziej popularne. Wraz z nimi pojawia się również zapotrzebowanie na inne uroczystości bez religijnego obrzędu, o czym donosiła dzisiejsza "Rzeczpospolita". – W Polsce temat ślubów humanistycznych pojawia się coraz częściej, ludzie poszukują alternatywnych rozwiązań i chcą, aby ceremonia odzwierciedliła ich osobowość – mówi naTemat Joanna Humerczyk, celebrantka ślubów humanistycznych.



Ceremonia szyta na miarę
Uroczystość humanistyczna wygląda u nas inaczej niż np. w Skandynawii, gdzie na ogół jest ustalona formuła. W Polsce to kwestia pomysłowości samych zainteresowanych. Jacek Tabisz, prezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, które zajmuje się organizowaniem takich uroczystości, zdradza jak to wygląda od środka.

– Mamy zarys mowy ślubnej, gdzie podkreślane są wartości humanistyczne. Potem z parą przygotowujemy fragment dotyczących samych nowożeńców – wyjaśnia. Jeśli młodzi są zainteresowani podróżami, to wplatana jest muzyka świata, wątki podróżnicze, odpowiednie cytaty itp. W zależności od charakteru danej pary Stowarzyszenie stara się przygotować jak najbardziej indywidualną przemowę.
Ślub bez Kościoła to odejście również od sztywnych konwenansów, ale najczęściej z całym pakietem elementów dobrze znanych z tradycyjnych uroczystości. Jest prowadzanie panny młodej przez ojca, są świadkowie – chociaż nierzadko jest ich więcej niż dwójka. Nie może też zabraknąć obrączek, chociaż są wyjątki. – Czasem zastępuje je róża – przekonuje Tabisz. Opowiada, że organizował ślub humanistyczny na którym para katolików, wybrała kwiat zamiast obrączek. Tłumaczyli, że takie rozwiązanie bardziej im się podoba, a podpatrzyli je od znajomych z USA.

– Wiele par w trakcie ceremonii sadzi drzewko albo wsypuje ziemię do donicy z różnych zakątków świata – dodaje prezes Racjonalistów. Ten element występuje często w przypadku par międzynarodowych. Pojawia się też zwyczaj zaczerpnięty z Niemiec, czyli wspólne piłowanie pieńka drewna.
Joanna Humerczyk, celebrantka ślubów humanistycznych

Koszt ślubu uzależniony jest od tego, jaką para młoda wybierze formułę – czy zdecyduje się na ceremonię tradycyjną, czy też zorganizowaną w niekonwencjonalnym miejscu. Cena każdej ceremonii ustalana jest indywidualnie z klientem i mieści się w przedziale 500–800 zł

Prawie jak w Kościele
Pary, które decydują się na taką ceremonię mogą w ten sposób celebrować po raz kolejny wcześniej zawarty ślub kościelny lub cywilny. Mogą to być także osoby, które nie chcą prawnego potwierdzenia swojego związku, a marzą o takim dniu i uroczystości. W opinii Tabisza to głównie pary międzynarodowe decydują się na śluby humanistyczne.

Choć czasem urzędnicy stanu cywilnego uczestniczą w takiej uroczystości, przez co staje się ona formalnym ślubem, to ateiści chcą, aby posłowie przyjęli prawo zrównujące śluby ateistów ze ślubami wierzących. Czy wówczas nie straciłby one na swojej wyjątkowości? – Bardzo dużo par potrzebuje tego, żeby ślub humanistyczny był sformalizowany – argumentuje prezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów.

Z kolei celebrantka takich uroczystości zaznacza, że jeżeli pewna grupa osób wychodzi z takim pomysłem, warto pomyśleć o konsultacjach społecznych i szerszym przedyskutowaniu tematu. – Myślę, że każde społeczeństwo dąży do tego, aby zaspokoić swoje potrzeby, które zmieniają się wraz z kolejnymi pokoleniami. Jestem osobą, która rozumie potrzeby młodych par i dlatego prowadzę ceremonie humanistyczne – dodaje Humerczyk. W jej opinii, w Polsce temat ślubów humanistycznych pojawia się coraz częściej, ludzie poszukują alternatywnych rozwiązań i chcą, aby ceremonia odzwierciedliła ich osobowość.
Nasi rozmówcy nie kryją, że młodych ludzi nie zawsze pociąga wizja najważniejsze dnia w życiu, który musi być wpasowany w utarte schematy, nawet jeśli są katolikami. Dlatego na odejście od kościelnego obrzędu decydują się również osoby wierzące.

Pogrzeb w Hollywood
Śluby humanistyczne są najpopularniejsze wśród uroczystości laickich, ale nie są to jedyne tego typu, jakie można w Polsce zorganizować. Inną z nich są pogrzeby. – Sam niedawno prowadziłem taką ceremonię i jest ona bardziej niezwykła niż tradycyjna – mówi Tabisz.

Wyjaśnia, że oprócz klasycznego odwołania się do wartości humanistycznych, jest mnóstwo wspomnień o zmarłym. Częściej niż w ceremonii ślubu włączają się najbliżsi. Nie brakuje także muzyki czy poezji, co na myśl przywodzi uroczystości pogrzebowe znane zagranicznych filmów.
Jacek Tabisz
ateista, poeta, muzyk

W produkcjach amerykańskich bardzo często przedstawiane są właśnie pogrzeby w formie humanistycznej. Wybierane są świeckie uroczystości, żeby nie urazić żadnej grupy wyznaniowej. Niektóre ceremonie są naprawdę bliskie temu, co my robimy.

Innym przykładem – póki co mało znanym nad Wisłą – jest humanistyczny chrzest, czyli nadanie imienia oraz uroczystość osiągnięcia dojrzałości, która z kolei jest popularna u naszych zachodnich sąsiadów.

– W Niemczech organizują je różne stowarzyszenia czy fundacje, które prowadzą działalność edukacyjną czy rekreacyjną. Przypomina to imprezę dla młodzieży, ale spory akcent położony jak na aktywności ruchową – ta tańcach i sporcie. Tabisz podkreśla, że na północ od Berlina, to święto młodości jest popularniejsze od wszystkich wyznaniowych odpowiedników tych uroczystości. Nie jest to jednak laicka wersja bierzmowania, choć często się tak o tym mówi. Nasz rozmówca lepsze porównanie widzi do starej słowiańskiej tradycji postrzyżyn, kiedy chłopiec przechodził spod opieki matki pod ojca.

Na zarzut konserwatystów, że ateiści żądają tego co boskie, racjonaliści odpowiadają, że zależy im jedynie na zrównaniu wobec prawa. Uroczystości, które organizują nie są prostym odpowiednikiem kościelnych sakramentów, ale formą uczczenia ważnych momentów w życiu każdego człowieka. Humerczyk dodaje, że uroczystości humanistyczne to rozwiązanie dla tych, których chcą wraz z najbliższymi dzielić szczęśliwe chwile, ale w dowolnej formule.
Trwa ładowanie komentarzy...