Jedyny kraj, w którym za odchudzanie rząd płaci… złotem. Dubaj – potęga szlachetnego kruszcu

W Dubaju złoto można dostać zrzucając wagę albo przesiadając się do komunikacji miejskiej
W Dubaju złoto można dostać zrzucając wagę albo przesiadając się do komunikacji miejskiej Fot. Shutterstock
W Dubaju właśnie trwają przygotowania do obchodów Dnia Transportu Publicznego, w ramach którego władze rozdadzą ponad 4 kilogramy złota tym, którzy zrezygnują z jazdy samochodem na rzecz komunikacji miejskiej. Taką akcje można było wymyślić tylko w tym miejscu – w kraju, gdzie złoto jest tanie jak nigdzie i gdzie przy różnych okazjach rozdaje się je jak cukierki.

Złoty interes
Zamysł przypadającego na 1 listopada Dnia Transportu Publicznego jest taki: tylko 13 proc. mieszkańców Dubaju korzysta z autobusów czy metra, więc trzeba zrobić tak, by rezygnacja z podróży do pracy prywatnym samochodem naprawdę się opłaca. To spore wyzwanie, bo w emiracie na każdą rodzinę przypada 2,3 samochodu, co jest jednym z najwyższych wskaźników na świecie.



Zachęta też będzie więc spora i kusząca. W ciągu tygodnia mieszkańcom, którzy zrezygnują z samochodu, rozdane zostaną nagrody warte w sumie milion dirhamow, czyli około 272 tys. dolarów, w tym kilka kilogramów złota. Jak pisze serwis gulfnews.com, rozdawnictwo będzie prowadzone przy pomocy loterii i różnych konkursów.

Zaskakujące? Akurat w przypadku Dubaju niekoniecznie. To największy importer złota, który rocznie sprowadza około 47 ton kruszcu. Złoto to tam metal jak każdy inny. Obcokrajowców przyciąga niską ceną i wysoką jakością, nad którą pieczę sprawują władze.

Turyści, którzy odwiedzają Dubaj, często w pierwszej kolejności kierują się na bazar ze złotą biżuterią, czyli Złoty Suk. Można tam znaleźć mnóstwo wyrobów z żółtego, białego, czerwonego czy i różowego złota, przeważnie 24-karatowego. Oczywiście w wyjątkowo konkurencyjnej cenie.

Odchudzanie przez zarabianie
Właśnie ze względu na takie bogactwo Dubaj stał się pionierem w wykorzystaniu kruszcu w przeróżnych akcjach społecznych. Dzień Transportu Publicznego to nie wyjątek. W lipcu 2013 roku złoto miało np. zachęcić ludzi do odchudzania. Statystyki wskazują, że ponad połowa mieszkańców Dubaju cierpi z powodu nadwagi lub otyłości. Dlatego władze w ramach kampanii „wasza waga na wagę złota” powiedziały: ci, którzy schudną co najmniej pięć kilo, dostaną po dwa gramy złota za kilogram. Ci, którzy zrzucą co najmniej 10 kg - po trzy gramy.
Akcja spotkała się ze sporym zainteresowaniem. Nagrody zdobyło ponad 2,5 tys. osób, które otrzymały w sumie 16,82 kg złota. Zwycięzca schudł o 26 kilo, więc dostał 63 gramy kruszcu o wartości 2738 dolarów.

Podobny pomysł wcielono w życie w tym roku. Znów chodziło o odchudzanie, ale tym razem szczególnie dzieci. Ktoś, kto ma dziecko w wieku 2-14 lat i którego członek rodziny zrzucił kilogram, mógł liczyć na podwójną stawkę, czyli dwa gramy złota. W tegorocznej edycji wzięło udział 25 tys. osób.

Jeśli chodzi o złoto, Dubaj jest wyjątkowy także z jeszcze jednego powodu – zostało użyte w cukiernictwie. To tam można zjeść najdroższą babeczkę na świecie, "The Golden Phoenix", która wykonana jest z czekolady i 23-karatowego jadalnego złota.
Trwa ładowanie komentarzy...