Polska duma, Magda Butrym. Projektantka, której ubrania uwielbia sama Kim Kardashian

Słynna spódnica Magdy Butrym, którą pokochała Kim Kardashian. facebook.com/pages/Magda-Butrym
Magda Butrym jeszcze do niedawna projektowała dla La Manii, założonej przez Joannę Przetakiewicz, wcześniej tworzyła Portofino. W tym roku postawiła jednak na swoje i projektuje pod własnym nazwiskiem. Jej autorska marka zdecydowanie odchodzi od grzecznych, klasycznych ubrań i kieruje się w stronę awangardy, nowoczesności i paryskiej nonszalancji. Opłacało się ryzykować, bo Butrym doceniana jest nawet za granicą - projekty jej nosi chociażby Kim Kardashian. A to, jakby nie patrzeć, sukces ogromny.

Pierwsza kolekcja, jesień/zima 2014/2015 pełna była mocnych, męskich akcentów. Duże płaszcze, spodnie w kant, skórzane kurtki, koszule i marynarki zestawione z dzianinowymi sukienkami czy skórzanymi spódnicami z frędzlami. Druga jest jeszcze bardziej nowatorska. Spódnica ewoluuje i składa się z samych pasków, spodnie rozszerzają nogawki, a koszule przyprawiają się o pasy. Więcej tu kobiety, ale więcej też zdecydowanie tej paryskiej nonszalancji, która Magdzie Butrym przyświeca od samego początku.
Najważniejsze wyznaczniki najnowszej kolekcji na wiosnę/lato 2015, to ręcznie wyplatane skórzane spódnice, zamszowe sukienki i płaszcze czy marynarki z ręcznie tkanego na krośnie jedwabiu. Tkaniny oczywiście najwyższej jakości - pochodzące z włoskich manufaktur. Pracując nad projektami, Butrym myślała o tym, aby przede wszystkim stworzyć to, co ona sama chciałaby nosić i czego jej brakuje w szafie. Miały to być ubrania praktyczne, jednocześnie tak proste, aby można było się nimi bawić i eksperymentować.

-Tworząc kolekcję wiosna/lato 2015 inspirowałam się kinematografią lat 60. i 70. oraz stylem aktorek tamtej epoki. Był to okres „wyzwolenia” obyczajowego, kobiety zaczęły „nosić się” w sposób autentyczny, po raz pierwszy przestały przejmować się tym, jaki obraz siebie powinny prezentować, gdy wychodzą na zewnątrz domu - opowiada o najnowszych projektach Magda.
Konsekwencja w działaniu i przeciwstawianie się powielanym schematom sprawiły, że sukces przyszedł sam i całkowicie zasłużenie. Przemyślane projekty i ręczne rzemiosło to znaki rozpoznawcze marki. I coraz więcej Polek decyduje się na kupno rzeczy od projektantki - nosi je z dumą Anja Rubik, a koleżanki po fachu skrycie zazdroszczą.

W kolekcji tej znajduje się też, kultowa już zresztą, czarna spódnica ręcznie wypleciona z delikatnej skóry. Stworzenie jednego takiego egzemplarza wymaga aż trzydziestu godzin skupienia i pracy!

Zapał ten doceniła słynna Kim Kardashian. Jak do tego doszło?
Magda jesienią odwiedziła Paryż. Podczas pobytu w jednej z restauracji, podeszła do niej pewna kobieta i zapytała, co projektantka ma na sobie - a miała, oczywiście, ubrania własnej produkcji. Szybko okazało się, że zagadała ją menedżerka Kim i zaprosiła Butrym do stolika, przy którym siedziała celebrytka. Ubrania Polki tak jej się spodobały, że zapragnęła z miejsca obejrzeć cały lookbook. I obejrzała, na komórce. Zachwycona zamówiła kilka rzeczy - kamizelkę i dwie spódnice. Zdjęcia pani West w rzeczach od Magdy szybko obiegły internet i mówili o tym wszyscy!

Ubranie Kim było wielkim marzeniem projektantki. Tym bardziej gratulujemy sukcesu i mamy nadzieję, że dzięki postaci amerykańskiej celebrytki, nie tylko cały świat dowie się o polskiej projektantce, lecz także przełoży się to na sprzedaż.

Razem z Magdą nad marką pracuje jej partnerka biznesowa Aleksandra Halembda, a dyrektorem artystycznym marki jest Jolanta Aerts. Projekty można kupić w pracowni Magdy Butrym oraz w warszawskim butiku Frank A., tuż obok ubrań marek takich jak Isabel Marant czy Dries van Noten. Od stycznia ma też zacząć działać sklep internetowy.


Chcesz więcej stylu? Polub nas na facebooku!
Trwa ładowanie komentarzy...