Polski Kościół zmienia retorykę? “Chcemy być blisko osób żyjących w sposób sprzeczny z Bożym zamysłem”

W kościołach odczytano List Pasterski Episkopatu Polski na Niedzielę Świętej Rodziny
W kościołach odczytano List Pasterski Episkopatu Polski na Niedzielę Świętej Rodziny Fot . Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta
Ani słowa na temat gender, liczne gesty otwartości wobec osób żyjących w nieformalnych związkach i rozwodników – taki przekaz niesie list pasterski Episkopatu Polski, który w niedzielę odczytywany jest w kościołach w całym kraju.

Biskupi zwrócili się do wiernych przy okazji Niedzieli Świętej Rodziny. Można zauważyć zmianę w porównaniu z listami z poprzednich lat. Przede wszystkim nie ma już straszenia gender, a Episkopat nie zaklina rzeczywistości i otwarcie pisze o problemach, z jakimi borykają się polskie rodziny. Złagodzony też został ton wypowiedzi.



"Potrzeba dojrzałych w wierze rodziców, potrzeba świadectwa małżonków i całych rodzin, aby Ewangelia o rodzinie była przekazywana z radością i miłością wszystkim, zwłaszcza tym, których dotknął kryzys wiary, którzy znajdują się w trudnej sytuacji życiowej. Wiele rodzin boryka się dzisiaj z problemami niewiary swoich dzieci, zauważamy z niepokojem wzrost rozwodów i związków nieformalnych. Z tym większym przekonaniem trzeba głosić Ewangelię o rodzinie, daną wszystkim przez Boga Ojca w osobie Jezusa Chrystusa" – piszą na wstępie hierarchowie.

Zwracają uwagę, że przekaz Kościoła nie powinien być adresowany tylko do tych, którzy akceptują jego naukę. Trzeba "podjąć odpowiedzialność wobec wszystkich swoich dzieci".
List pasterski biskupów

[Kościół] stanowczo przypomina Boże prawo, a jednocześnie z miłosierdziem chce być blisko braci i sióstr, którzy – nieraz nie ze swojej winy – znaleźli się w sytuacjach trudnych czy wręcz żyją w relacjach sprzecznych z Bożym zamysłem. Myślimy tutaj o żonach i mężach opuszczonych i z wiarą czekających na powrót niewiernego współmałżonka, o dzieciach doświadczających dramatu rozwodu rodziców.

Autorzy listu odwołują się do nauczania papieża Franciszka w tej kwestii. "Ojciec Święty Franciszek przypomniał bardzo wyraźnie, że Kościół nigdy nie potępia człowieka, ale stanowczo piętnuje grzech, który stoi na przeszkodzie do szczęścia ludzkiego. Wszyscy jako Kościół – biskupi, kapłani, osoby konsekrowane i świeccy, a zwłaszcza rodziny, mamy towarzyszyć osobom zagubionym w ich powrocie do Boga" – zaznaczają.

Chodzi m.in. o "osoby żyjące w powtórnych związkach i o tych, którzy z różnych powodów odrzucają sakrament małżeństwa".

W liście poruszane są też inne tematy, w tym te związane z seksualnością człowieka. Nie ma tu jednak miejsca na retorykę jak z ojca Rydzyka. Hierarchowie przypominają tylko, że potrzeba "świadomych i umiejących odczytywać znaki czasów rodziców, aby nie niszczyć niewinności dziecka, aby nie zakłócić jego naturalnego procesu dojrzewania i odkrywania siebie także na poziomie seksualnym".
List pasterski biskupów

Konieczne jest więc wytworzenie w rodzinie atmosfery bliskości i wzajemnego zaufania. Ta atmosfera rodzi się tylko wtedy, kiedy rodzice silni łaską sakramentu małżeństwa, wsparci miłością, są darem dla siebie wzajemnie i dla dzieci.

Orędzie Episkopatu skomentował dominikanin ojciec Paweł Gużyński. Jak stwierdził, "dobrze, że biskupi przestali krzyczeć na wiernych". "Zamiast straszyć są słowa, które mają ludzi natchnąć do dobrego. Bardziej chodzi właśnie o pozytywny przekaz dla wiernych, w którą stronę mają iść" – powiedział.

Źródło: Interia / "Nasz Dziennik"
Trwa ładowanie komentarzy...