Wracają, wracają i wrócić nie mogą. Dżinsowe dzwony

Wracają, wracają i wrócić nie mogą. Dżinsowe dzwony.
Wracają, wracają i wrócić nie mogą. Dżinsowe dzwony. shutterstock.com
Modowe magazyny głoszą, że dżinsowe dzwony wracają. Zaraz, zaraz - gdzieś to już widziałam. Pół roku temu, rok, dwa lata... Od dłuższego czasu raz na jakiś czas ktoś prorokuje ich powrót, jednak do tej pory jeszcze się to nie udało. Chyba musi być ku temu jakiś powód?

Luz i nonszalancja
Dżins sam w sobie jest materiałem niezastąpionym. Klasyczny, intrygujący... Nie ma chyba osoby, która nie uległaby modzie na wykonane z tego materiału rzeczy.

-Dżins to przede wszystkim prostota i ponadczasowość. Kwintesencję tego, co jest wyjątkowe w dżinsie najlepiej opisał sam Yves Saint Laurent: „Żałuje, że nie wymyśliłem dżinsów: są najbardziej spektakularne, praktyczne, na luzie i nonszalanckie. Mają wyraz, skromność, seksapil, prostotę – wszystko czego chcę od moich ubrań” - opowiadała mi jakiś czas temu Joanna Węgrzynowska, założycielka Dżinslove i chyba jedna z największych miłośniczek tego materiału na naszym rodzimym podwórku.
Zdecydowanie warto mieć w szafie przynajmniej kilka wykonanych z niego rzeczy. Zwłaszcza kurtkę i spodnie, chociaż te ostatnie mogą być problematyczne. Zewsząd bowiem do oczu naszych docierają rurki, a do uszu dzwony. Jak się w tym połapać i co w końcu jest modne?



Vogue India w swoim zestawieniu "The nine lives of denim" przypomina dżinsowe dzwony. Jeszcze pół roku temu LA Mag pisał o ich wielkim powrocie, a dwa lata wcześniej grzmiał o tym Cosmopolitan. Czy dzwony wróciły? Rozejrzyj się i sama sobie odpowiedz na to pytanie. Chociaż mówi się o tym do znudzenia, dżinsy z szerokimi nogawkami nie wróciły i póki co dalej nie są mile widziane. Dlaczego?

Otóż przyzwyczailiśmy się już do wąskich, opinających nasze ciało spodni. Które mają dużo zalet, jeśli tylko nie są zbyt obcisłe - bo takie przecież mogą powodować problemy zdrowotne. Jednak dobrane umiejętnie rurki są dla nas wygodne i pasują do wszystkiego. Do tego jest ich ogromny wybór i zwyczajnie wiemy jak je nosić. Dobrze wyglądają z T-shirtem, koszulą, marynarką, bluzą. Pasują zarówno do stylu sportowego, jak i eleganckiego. Naprawdę trudno jest się w nich zbłaźnić. I chociaż wielu stylistów odradza rurki kobietom o konkretnych figurach, to panie bardziej okrągłe i tak je noszą, bo zwyczajnie je lubią. A jeśli czujesz się w czymś dobrze, to wyglądasz dobrze. Prawda?
Dzwoń, dzwoneczku
Z dzwonami jest trochę inaczej. Wydaje się, że wcale nie mają w sobie tego luzu i nonszalancji, którą tak zachwalał YSL. Niby spodnie jak każde inne, a jednak dość problematyczne. Przede wszystkim nogawki! Rozszerzane ku dołowi, majtające się przy chodzeniu, przeszkadzające. Przy brzydkiej pogodzie zaraz są mokre, brudne i poszarpane. A do tego, jeśli nie wsadzimy je w długie buty, zaraz dociera do naszych nóg chłodne powietrze i jest nam zwyczajnie zimno.

Druga rzecz, to kwestia wizualna. Przyzwyczailiśmy się już do idealnie wąskich i dopasowanych dołów, toteż spodnie z rozszerzoną nogawką wydają nam się zwyczajnie brzydkie. I właściwie nie wiemy, do czego można je założyć, bo ze wszystkim wydają się wyglądać... głupio. I nawet, jeśli - jak głoszą wszelkie poradniki - założymy je do szpilek, koturn i reliktów modowych z lat 70., to i tak nie będziemy czuć się w nich pewnie.

Pojawia się więc pytanie, po co lansować coś, czego nikt nie chce? Nie znam chyba osoby, która wyglądałaby i czuła się dobrze w dzwonach. Czy więc dla samej mody warto ryzykować utratą pewności siebie? Chyba jednak nie.


Chcesz więcej stylu? Polub nas na facebooku!
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Moda
Trwa ładowanie komentarzy...