Polka modna. Słynne marki ubraniowe debiutują w Polsce

Polska zmienia się na naszych oczach. Nie trzeba już biegać do lumpeksów, albo czekać na paczki od ciotki z Niemiec. Coraz więcej znanych i lubianych marek otwiera swoje sklepy w Polsce. W zeszłym roku zawitał do nas Gap i Marc O’polo. Co przyniesie tegoroczna wiosna?

Szwedzki minimalizm już wkrótce w Warszawie www.cosstores.com
Podobno mamy kryzys. Na pewno jednak nie w kobiecej szafie. Polki już dawno nie były tak rozpieszczane przez sklepy z ubraniami. Od kilku lat można zauważyć inwazję zachodnich marek. Nie trzeba już jeździć za granicę żeby fajnie się ubrać. Większość znanych i lubianych marek otwiera swoje butiki w kraju. Oczywiście nadal nie ma u nas wszystkiego, ale powoli doganiamy zachód. Nawet jeśli nie znajdziemy ulubionego sklepu odzieżowego w naszym mieście, to zwykle możemy kupić ubrania tej marki w internecie. Coraz więcej sieciowych sklepów zaczyna wysyłać swoje produkty do Polski. Nie dość więc, że nie musimy już polować na markowe ciuchy w lumpeksach, to jeszcze dostajemy je prosto do domu. Oczywiście medal ma dwie strony. Wyszukane i wyszperane ciuchy podczas zagranicznych wakacji, stracą urok kiedy pojawią się w masowej ilości w naszym kraju. Żeby zaimponować koleżankom, trzeba będzie już wkrótce przerzucić się na niszowych projektantów i egzotyczne marki. Nie ma co jednak martwić się na zapas, tym bardziej, że tego lata moda zatriumfuje w Polsce.

Postaw na neon! O tym co ubrać na majówkę mówią Monika Jaruzelska, Zuzia Kuczyńska i Alicja Kowalska

Najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem sezonu jest otwarcie ekskluzywnego centrum handlowego przy Mysiej 3 w Warszawie. Znajdujące się w pobliżu placu Trzech Krzyży kompleks ma być odejściem od typowego centrum handlowego i zwróceniem się w stronę indywidualnego klienta. Nie znajdziemy w nim więc dużych, sieciowych marek, ale raczej mniej znane butiki. Lista sklepów nie jest jeszcze znana. Wiadomo już za to, że wśród dziesięciu z nich, znajdzie się pierwszy w Polsce salon COS. Należąca do szwedzkiego koncernu H&M marka to królestwo minimalizmu. Ubrania sygnowane metką Collection of Style niewiele jednak mają wspólnego z charakterem swojej starszej, popularnej siostry. W COS nie znajdziecie tanich materiałów, plastikowych wykończeń i młodzieżowej kolorystyki. Marka stylem wpisuję się w ponadczasową klasykę z nutką ekstrawagancji. Oczywiście lepsza jakość ma wpływ na cenę. W grupie docelowej marki COS są raczej zamożne, stylowe 30-latki, niż modne nastolatki. Trudno powiedzieć co dokładnie znajdzie się w ofercie warszawskiego sklepu, warto jednak mieć go na oku. Premiera już tego lata.

Miłośniczki mody na pewno rozgrzeje wiadomość, że w maju w Złotych Tarasach otwarty zostanie sklep Victoria's Secret - firmy, która do tej pory była dostępna tylko w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Marka słynąca z przepięknej bielizny na pewno świetnie przyjmie się w Polsce. Tym bardziej, że w ofercie sklepu znajdą się również ubrania, akcesoria i stroje kąpielowe. Victoria's Secret to nie tylko legendarna marka, ale również niepowtarzalny styl. Wystarczy obejrzeć pokaz ich mody, by zrozumieć gdzie leży klucz do damskich serc. Maj więc upłynie nam słodko i erotycznie.

Skąd się biorą trendy?

Poza dwoma spektakularnymi debiutami, modne Polki czeka jeszcze kilka mniejszych przyjemności. Ostatnio znana amerykańska marka J.Crew zaczęła wysyłać swoje ubrania do Polski. Panie, którym bliski jest ich niezobowiązujący, wygodny styl muszą się pośpieszyć. Do końca miesiąca wysyłka gratis. Warto też zaglądać na stronę Asos.com, który często ogłasza wysyłkowe promocję. Debiut COS i Victoria's Secret to na pewno modowe wydarzenie sezonu. Do szczęścia brakuje już tylko Urban Outfitters, Abercrombie&Fitch i Princess Tam Tam. Będzie na co polować za granicą!
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
ModaMarki

PROMOWANE

  • Dwa widoki

    Homo malcontentus i Homo optymictus czytaj więcej

  • Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

    Wsiadłam kilka dni temu do pociągu. - Przepraszam pana, czy mógłby pan pomóc mi włożyć walizkę na półkę? Walizeczka mała na jeden dzień, ale jednak, dla mnie i wysoko i stoi obok mężczyzna... - Nie. Mam chory kręgosłup. Ani przepraszam, ani pani wybaczy… Nic. Wcześniej włożył swoją wielką walizę bez wysiłku. Wstała obok siedząca pani i powiedziała:- Pomogę pani. Wzięła moją walizkę zanim zdążyłam zaprotestować i wrzuciła na górną półkę. czytaj więcej

  • Nie wrzucajcie mnie do jednego worka!

    Długo zbierałem się do tego wpisu. Wolałem jednak poczekać i sprawdzić, jak rozwinie się sytuacja. Od kilku dni obserwuję spektakl pod tytułem „strajk matek dzieci/osób niepełnosprawnych w Sejmie”, na którym korzystają wyłącznie politycy. Wbrew słowom organizatorów, nie pomaga on społeczności ludzi chorych, a wręcz im szkodzi. Nie chcę być – a z tego co wiem, moi znajomi również – wrzucany do jednego worka z obywatelami okupującymi Wiejską. czytaj więcej

  • Prawdziwy. Prawdziwszy. Trup

    W PWN-owskim podręczniku dla ośmiolatków znalazłam wierszyk: „Katechizm polskiego dziecka”: Kto Ty jesteś? Polak mały (...) Coś jej winien? Oddać życie. I tak dalej …. Wierszydło zostało napisane około roku 1900 przez Władysława Bełzę. Drugorzędnego poetę, mocno na wyrost nazywanego piewcą polskości. Naiwny, drażniący ucho tekścik od ponad stu lat jest narzędziem indoktrynacji i prania małych mózgów. Bo, jak inaczej nazwać (w XXI wieku) przekonywanie, że ośmioletnie dziecko rośnie po to, by oddać życie za kawałek ziemi? czytaj więcej