"Najszczęśliwsze 5 km na świecie". W weekend The Color Run pobiegnie ulicami Warszawy

fot. shutterstock.com/PhotoStock10
W ciągu kilku lat podbiła już Stany Zjednoczone, Chiny, Australię oraz pół Europy. Teraz impreza znana jako „najszczęśliwszy bieg na świecie” wreszcie zawitała do Polski. Już w najbliższą sobotę, 27 czerwca The Color Run by PZU pobiegnie ulicami Warszawy. Później przyjdzie pora na Kraków. Zawodników czeka prawdziwa eksplozja kolorów, a na mecie: koncerty, głośna muzyka i świetna zabawa. Cel? Zarazić wszystkich dookoła uśmiechem i miłością do aktywnego stylu życia.

The Color Run to impreza biegowa inna niż wszystkie. Od początku swojego istnienia podbiła już pół świata i zgromadziła ponad 5 mln wiernych fanów na Facebooku. Wystarczy wspomnieć, że tylko w ubiegłym roku zorganizowano ponad 300 kolorowych biegów w ponad 50 krajach. W trakcie czterech lat wzięło w nich udział łącznie 4,6 mln ludzi. Teraz swoją cegiełkę dorzucą mieszkańcy Warszawy, bo The Color Run by PZU startuje w stolicy już w najbliższą sobotę.

Na linii startu może stanąć każdy, bez względu na wiek i kondycję fizyczną. Nieważne: dzieci, emeryci czy zaprawieni w bojach maratończycy. The Color Run to impreza w której nie chodzi o sportową rywalizację, ale zarażanie ludzi pozytywną energią i podejściem do życia. „Szczęśliwym biegaczem” może więc zostać każdy – nawet jeśli wcześniej nie biegał. Zwłaszcza, że dystans nie jest zbyt długi jak na pierwszy raz. 60 proc. zawodników The Color Run przemierza 5 km po raz pierwszy w swoim życiu. Motywuje ich dobra zabawa i „kolorowa” atmosfera, bo biegacze - po każdym pokonanym kilometrze - są obsypywani tęczowymi barwnikami. Te są zrobione na bazie skrobi kukurydzianej, a więc całkowicie bezpieczne dla skóry i łatwo zmywalne. Barwy tej edycji, które wylądują na białych koszulkach zawodników, to: niebieski, żółty, czerwony i purpurowy. A wygląda to właśnie tak:
Linia mety nie oznacza wcale końca zabawy. Po przebiegnięciu dystansu 5 km, na zawodników czekają koncerty, głośna muzyka, dobra zabawa i niespodzianki od sponsorów. Zwykle w każdym kraju - w którym odbywa się The Color Run - wydarzenie obejmuje patronatem lokalna firma, która występuje w charakterze sponsora tytularnego. W Polsce zostało nim PZU, znane ze swojego prozdrowotnego zaangażowania. Tutaj trzeba również wspomnieć, że impreza ma też wymiar charytatywny: od 2012 roku - dzięki organizacji The Color Run - pozyskano ponad 4 mln dolarów, które zostały przekazane na działanie wybranych organizacji.

W Warszawie impreza wystartuje w najbliższą sobotę, 27 czerwca. Zawodnicy zatoczą pętlę, biegnąc Aleją Zieleniecką, obok Ronda Waszyngtona i Stadionu Narodowego i dalej Wybrzeżem Szczecińskim. Trasa stołecznego The Color Run liczy oczywiście 5 km i przedstawia się następująco:
Następny bieg odbędzie się 20 września na krakowskich Błoniach, a w miniony weekend kolorowe szaleństwo ogarnęło poznańską Maltę, gdzie The Color Run wystartował po raz pierwszy w Polsce.
Poznański bieg odbywał się pod patronatem prezydenta miasta i przyciągnął tłumy. Na mecie stanęły ponad 4 tys uczestników. Czy Warszawa pobije rekord frekwencji? Tego nie sposób przewidzieć, ale w Poznaniu z pewnością wszyscy bawili się świetnie:

Tekst powstał we współpracy z PZU Zdrowie

Trwa ładowanie komentarzy...