Grupa naTemat

Prof. Rzepliński: Boję się tylko Pana Boga i pogwałcenia konstytucji, której służę. Prezes TK idzie na zwarcie z PiS

Prof. Andrzej Rzepliński, przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego.
Prof. Andrzej Rzepliński, przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
– Między mną a posłem Dudą była chemia. Nie czuje żadnej urazy do pana prezydenta – mówił w "Kropce nad i" na antenie TVN24 prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński. Jak podkreślił, nie wierzy, że Andrzej Duda źle ocenia Trybunał, skoro wcześniej wyrażał się o nim z pełnym szacunkiem.

Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Monika Olejnik pytała m.in. o to, czy sędziowie TK, od których prezydent odebrał ślubowanie, mają prawo do orzekania. Prof. Rzepliński zaprzeczył, wyjaśniając, że najpierw TK musi rozstrzygnąć wątpliwości wokół uchwał sejmowych. – Trybunał w nowym składzie nie może zajmować się uchwałami – pytała Olejnik. Gość programu odpowiedział wymijająco. Zasugerowła, że wszystko okaże się 12 stycznia, kiedy TK zajmie się powziętą ostatnio w Sejmie uchwałą.
– Nie lubię przysłówków i czasowników, ale powiedziałbym, ze to było skrajnie nieodpowiedzialne. Trybunał Konstytucyjny wymaga dobrego prawa i takie mamy – to prawo długiego trwania – mówił prof. Rzepliński.

Pytany o prezydenta Andrzeja Dudę, który chce zwiększenia ilości sędziów orzekających w TK, odparł, że równie dobrze można wydawać wyroki na Stadionie Narodowym i wtedy będzie jeszcze więcej sędziów. – Ale czy one będą dobre – pytał retorycznie prezes TK.

Gość programu odniósł się też do ostatnich manifestacji Komitetu Obrony Demokracji. Jak przypomniał, ludzie protestujący na ulicach korzystają z prawa o zgromadzeniach publicznych, które zostało znacznie poszerzone właśnie wyrokiem TK. – Widziałem ludzi zatroskanych Polską, porządkiem konstytucyjnym. Nie sądzę, aby byli oni bezpośrednimi beneficjentami orzeczeń TK, ale tego, że istnieje w Polsce niezależny organ, który stoi na straży porządku konstytucyjnego – mówił sędzia..

W odpowiedzi na zarzut posłów PiS, jakoby do tej pory TK był wyjątkowo leniwy – w przeciwieństwie choćby do swojego niemieckiego odpowiednika – prof. Rzepliński przytoczył bardzo konkretne liczby. – W mijającym roku polski sąd konstytucyjny wydał merytoryczne wyroki w 63 sprawach, a w Niemczech orzekano w 49 przypadkach – tłumaczył gość "Kropki nad i".

Prof. Rzepliński odniósł się też oskarżeń ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry pod adresem sędziów TK. – Ten dżentelmen postawił wiele osób przed prokuratorem. W 2007 roku dwóch jego prokuratorów polowało na znakomitego sędziego. (...) Trzy lata później... ten sędzia został awansowany. To pokazuje, co znaczy straszenie prokuratorami przez pana Zbyszka – stwierdził. – Boję się tylko Pana Boga i pogwałcenia konstytucji, której służę – podsumował.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Polityka krajowaPrawo i Sprawiedliwość
Skomentuj