Grupa naTemat

"Die Welt" pisze o kłopotach Karoliny Lewickiej. Niemcy nie zostawiają suchej nitki na PiS

Lewicka jest przekonana, że jest na liście "do odstrzału".
Lewicka jest przekonana, że jest na liście "do odstrzału". Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta
Historię kłopotów dziennikarki Karoliny Lewickiej właśnie opisuje niemiecki "Die Welt". Dziennikarka pozostająca wciąż pracownikiem publicznej telewizji otwarcie przyznaje, że jest przeświadczona, iż wkrótce zostanie wręczone jej zwolnienie. Niemcy przypominają, iż to cena jaką Lewicka zapłaci za to, że kilka miesięcy temu zadała ministrowi kultury Piotrowi Glińskiemu niewygodne pytania.

Dziennikarka w rozmowie z "Die Welt" tłumaczy, że w prawicowych mediach z Polski jest jedną ze znienawidzonych osób. Dodaje, że regularnie otrzymuje listy z pogróżkami od sympatyków Prawa i Sprawiedliwośc. Pomimo lęku, jaki groźba utraty stanowiska w niej zrodziła, Karolina Lewicka twierdzi, że ta presja nie zmieniła tego, jak wygląda jej praca.

Sama redakcja "Die Welt" zdecydowanie krytycznie odnosi się do zmian wprowadzanych przez PiS. "Kto chce wiedzieć, jak sobie nowa rządząca formacja wyobraża program telewizyjny w przyszłości, powinien włączyć kanał prywatnej Telewizji Republika. W niej szef PiS Jarosław Kaczyński udzielał krótkiego wywiadu. Mówił bez przerwy przez 40 min. Prowadzący program ani razu nie przerwał mu jakąś krytyczną uwagą do jego wypowiedzi" – piszą Niemcy.

Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl

źródło: "Die Welt"

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
NiemcyPrawo i Sprawiedliwość
Skomentuj