Grupa naTemat

Szydło odpowiada na zarzuty opozycji. Petru: Niech pani upomni swego ministra, aby nie pisał do KE listów w stylu macho

Petru odpowiada Szydło.
Petru odpowiada Szydło. Fot. Kadr z YouTube / Janusz Jaskółka
– Demokracja w Polsce ma się dobrze – powiedziała w Sejmie premier Beata Szydło, podsumowując wczorajsze spotkanie z opozycją. Politycy przeciwnych frakcji zareagowali na te słowa gromkim śmiechem. Ryszard Petru przycisnął polityków PiS do muru, wyrażając nadzieję, że pierwsze trzy ustawy .Nowoczesnej zostaną wprowadzone w równie szybkim tempie, co ostatnie nowelizacje rządu.

Lider .Nowoczesnej podziękował za wczorajsze spotkanie z premier, dodając że powinno się ono odbyć dużo wcześniej... zanim jeszcze rząd zaczął łamać prawo. Petru wyraził gotowość do poparcia rządu w PE, stawiając jednak pewne warunki. – Zrobimy to, jeśli wycofacie się z ustawy o TK, która nie jest konstytucyjna, z ustawy medialnej, jeśli wycofacie się z ustawy o prokuraturze – wylicza polityk. Podkreślił też, że ostry list Zbigniewa Ziobry do KE był przykładem na to, jak nie prowadzi się dyplomacji. – Niech pani go upomni, by nie pisał listów w stylu macho – powiedział Petru.

Polityk wypomniał Waszczykowskiemu wywiad o rowerzystach i wegetarianach, zaznaczając, że PiS sam się wystawia takimi wypowiedziami na krytykę. – O co chodzi z tym wegetarianizmem, czy to ma służyć Polsce? Sami się ośmieszacie. Zbieracie teraz owoce własnego działania – stwierdził. Lider .Nowoczesnej wyraził nadzieję, że rząd poprze w szybkim tempie ustawy jego partii, zwłaszcza tę o zmianie finansowania partii politycznych.

Ostrych słów pod adresem rządu nie szczędził też Rafał Trzaskowski z PO. – Traktujemy poważnie instytucje państwa i w przeciwieństwie do PiS przychodzimy na takie spotkania – podsumował wtorkowe spotkanie z premier. Polityk podkreślił, że to rząd, nie opozycja, odpowiada za to co dzieje się w Europie. Trzaskowski również powiedział, że współpraca opozycji z rządem jest możliwa, jeśli PiS wycofa się z kilku niekorzystnych ustaw.

Premier odpowiedziała na zarzuty opozycji. – To nie jest zdanie Polaków, tylko wasze drodzy państwo. Mówicie o łamaniu demokracji. Zapominacie przy tym o działaniu poprzedników. O wkroczeniu służb do redakcji tygodnika, który napisał nieprzychylny tekst o władzy. O młodym człowieku aresztowanym za wyrażenie krytycznej opinii o pewnym polityku – zwróciła się premier do opozycji sejmowej.

– Nasze członkostwo w UE to nasze prawo nie przywilej. Nie będziemy prowadzić potulnej polityki. Ja proponuję państwu dialog, to od państwa zależy czy wyciągnięcie rękę – dodała. Na te słowa część zareagowała oklaskami, a część zaczęła się śmiać.

Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Polityka krajowaRyszard PetruBeata Szydło
Skomentuj