"Można dzielić Polskę, tnąc krzyżem, jak brzytwą". Maria Peszek uderza mocnym protest-songiem

Maria Peszek znowu wbija szpilkę
Maria Peszek znowu wbija szpilkę Fot. Facebook Marii Peszek
Maria Peszek to zdecydowanie artystka myśląca po swojemu. Śpiewała już: "Nie oddałabym ci Polsko ani jednej kropli krwi". Zwykle trafia w punkt, patrząc na to, co się dzieje. Teraz nie jest inaczej - w utworze "Polska A B C i D", którym wielu zajdzie za skórę.

– Dzieli nas wszystko, nie łączy nic – śpiewa Peszek. W dzisiejszej rzeczywistości tekst jak najbardziej aktualny. Od kiedy Polacy należą do lepszego lub gorszego sortu, a scena polityczna niepokoi zachód możliwym "brakiem praworządności", co zostaje? Według artystki, poprosić: Nie strzelaj do mnie - za to, kim jestem.
– Inny nie znaczy gorszy czy zły – przekonuje Peszek. – Daj mi być sobą, pozwól mi żyć – dodaje mocno. By na koniec powtarzać zwrot: "Można szczuć słowem, można szczuć modlitwą, można dzielić Polskę, tnąc krzyżem jak brzytwą". Nic dodać, nic ująć? Choć tekst nie jest wcale kontrowersyjny w porównaniu choćby z "Sorry, Polsko", to fani są zachwyceni.

Opublikowany właśnie utwór jest zapowiedzią nowej płyty "Karabin", która swoją premierę miała 26 stycznia.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...