Grupa naTemat

Wpadka prokuratury. 17-latek oskarżany o żart z Dudy nie był autorem filmu... on tylko wrzucił go do sieci

Za udostępnienie tego filmiku na Facebooku, nastolatek z Nowego Sącza miał pobudkę w iście "wojskowym stylu".
Za udostępnienie tego filmiku na Facebooku, nastolatek z Nowego Sącza miał pobudkę w iście "wojskowym stylu". Fot. Kadr z YouTube / Zabawny Kuc
Była 8:30, gdy zbudziło go pukanie do drzwi. Jak się okazało, to policja z prokuratorskim nakazem przeszukania mieszkania. Wszystko z powodu filmiku o "pijanym Dudzie". Łukasz Olszewski z Nowego Sącza opublikował go tylko na jednej ze stron na Facebooku. I za to zrobiono "nalot" na jego mieszkanie.

Przypomnijmy tę sprawę. Prokuratura w Nowym Sączu wydała postanowienie o przeszukaniu i żądanie wydania przedmiotów przez autora nagrania o tytule: "Pijany prezydent Andrzej Duda kradnie kwiaty spod pomnika Romana Dmowskiego". Jest on podejrzany o znieważenie prezydenta. Wygląda na to, że policja zapukała jednak do niewłaściwej osoby. Dziwi fakt, że po otrzymaniu zgłoszenia nikt nie pokusił się o dokładne sprawdzenie źródła, zanim wystawiono decyzję o przeszukaniu.

– Przepraszam prezydenta Andrzeja Dudę i wszystkie osoby, które mogły się poczuć urażone tym filmem. Ale to nie ja jestem jego autorem. a tylko wrzuciłem link do filmu na Facebooka – tłumaczy nastolatek. Dziś będzie składał wyjaśnienia prokuratorowi. Zawiadomienie, na podstawie którego podjęto decyzję o "złożeniu wizyty" Łukaszowi, zgłosiła osoba prywatna oburzona nagraniem.

– O dziwo reakcja była wyjątkowo szybka. To w sumie dobrze, tylko nie w tak... według mnie błahej sprawie – stwierdził 17-latek. Rzeczywiście, wyjątkowo szybka. Zawiadomienie prawdopodobnie złożono w poniedziałek (nagranie pojawiło się w sieci w weekend), a policja była u Łukasza już w środę rano. Faktycznym autorem nagrania jest jednak kto inny – internauta pod nickiem Zabawny Kuc. W środę pisał na YouTube, że policja przyszła nie do tej osoby, do której powinna.

Andrzej Duda podchodzi do całej sprawy z dystansem. – Gość sobie odkręcił filmik, dla jednego śmieszny, dla innego złośliwy ale w sumie bez znaczenia bo "odkręcony". Prokuratura? Dajcie spokój – brzmi wpis prezydenta na Twittterze.

źródło: "Gazeta Wyborcza"

Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
InternetPolityka krajowaAndrzej Duda
Skomentuj