Jarosław Kaczyński tłumaczy "rzeczywistość": W ataku na nas dostrzegam czasy stalinizmu

Jarosław Kaczyński został Człowiekiem Roku 2015 "Wprost".
Jarosław Kaczyński został Człowiekiem Roku 2015 "Wprost". Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta
– Nie traktujemy tego ataku poważnie. Atakującym chodzi o zatrzymanie nas, ale my damy radę – powiedział prezes PiS komentując ataki i krytykę rządu Beaty Szydło. Porównał je do tych, które miały miejsce w czasach stalinizmu.

– Jeśli zanalizować sposób ataku na nas, łatwo dostrzec czasy stalinizmu – powiedział Jarosław Kaczyński na gali tygodnika "Wprost" odbierając nagrodę Człowiekiem Roku 2015, o czym już w naTemat pisaliśmy. Prezes partii rządzącej wykorzystał tę okazję do skomentowania bieżącej sytuacji w Polsce, a zwłaszcza krytyki pod swoim adresem.
Jarosław Kaczyński
prezes Prawa i Sprawiedliwości

Musimy uczynić polskie państwo skuteczniejszym. Bez naprawy państwa dalszy rozwój naszego kraju jest niemożliwy. Chcemy przywrócić w Polsce realną politykę społeczną .

Stwierdził również, że "Polski kapitał dzisiaj śpi" na co lekarstwem będzie "wielki plan ministra Morawieckiego", który "obudzi polską gospodarkę".


Dalej mówił o potrzebie "realnej suwerenności" i stwierdzając, że "nie wszystkim się to podoba", ponieważ dla niektórych "słaba Polska jest wygodna". Dodał także, że atakami się nie przejmuje. – Nie traktujemy tego ataku poważnie. Atakującym chodzi o zatrzymanie nas, ale my damy radę – podsumował.

źródło: Wprost.pl

Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Prawo i SprawiedliwośćJarosław Kaczyński
Skomentuj