Grupa naTemat

"Twierdzimy, że doszło do wybuchu". Wygląda na to, że eksperci Macierewicza znają już "prawdę"

Komisja Macierewicza zna już prawdę o katastrofie tupolewa?
Komisja Macierewicza zna już prawdę o katastrofie tupolewa? Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Antoni Macierewicz dopiero wczoraj powołał nową komisję smoleńską, a jej eksperci ponoć już wiedzą, co było przyczyną katastrofy. Ministerstwo Obrony Narodowej twierdzi, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdza najgorsze z podejrzeń – na pokładzie prezydenckiego samolotu miało dojść do wybuchu.

PiS znany jest z pracy na pełnych obrotach. Eksperci Macierewicza zdają się dotrzymywać tempa politykom – jeden dzień wystarczył im by stwierdzić, że katastrofa w Smoleńsku nie była nieszczęśliwym wypadkiem. Tak przynajmniej twierdzi MON, które na swoim oficjalnym profilu na Twitterze ogłosiło, że z analizy ekspertów wynika, że doszło do wybuchu. Co ciekawe, chwilę potem resort usunął swój wpis. "Pewnie gałązka brzozy zhakowała konto" – ironizuje jeden z internautów.
Nowa komisja smoleńska powołana przez Macierewicza liczy 21 członków. Minister obrony narodowej podczas swojego wczorajszego przemówienia podkreślał, że nie było jak dotąd w najnowszych dziejach sytuacji, aby państwo w jednej chwili straciło niemal wszystkich przywódców. Antoni Macierewicz stwierdził, że katastrofa smoleńska jest największą tragedią lotniczą w dziejach ludzkości i największą tragedią w historii Polski, jaka wydarzyła się po II wojnie światowej.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Katastrofa SmoleńskaAntoni Macierewicz
Skomentuj