Grupa naTemat

"Układ patologiczny". Prof. Andrzej Zoll mocno o podziale władzy na Sejm, prezydenta, premiera i... Kaczyńskiego

Prof. Andrzej Zoll podkreśla, że manifestacje KOD-u są potrzebne.
Prof. Andrzej Zoll podkreśla, że manifestacje KOD-u są potrzebne. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
- Osoba, która faktycznie sprawuje dziś władzę w państwie nie jest za nic odpowiedzialna, nie ma żadnego urzędu - mówił konstytucjonalista prof. Andrzej Zoll w czasie wtorkowego spotkania w krakowskim Teatrze Groteska. Podkreślił, że obecna funkcja Jarosława Kaczyńskiego niesie za sobą wiele zagrożeń.

"Układ patologiczny" - tak znawca prawa nazwał obecny podział władzy w Polsce, gdzie formalnie władzę sprawuje prezydent i premier, wspierany przez rząd, choć tajemnicą poliszynela jest, że "za sznurki" pociąga prezes PiS. Dlaczego zdaniem prof. Zolla taki układ jest szczególnie niebezpieczny? Bo, jak tłumaczy, Jarosław Kaczyński jest całkowicie bezkarny.


O ile prezydent Andrzej Duda za swoje czyny może być postawiony przed Trybunałem Stanu, lider PiS robi, co chce i o nic bać się nie musi. - Wydaje polecenia, ale jest całkowicie nieodpowiedzialny. To jest bardzo groźne. Osoba, która ma władzę, powinna ją łączyć z odpowiedzialnością - zwrócił uwagę prof. Zoll.

Wyraził nadzieje, że obecna sytuacja w Polsce to tylko przejściowe problemy "młodej demokracji", swoisty "kaszel", który kiedyś musi minąć. Na razie jednak - zastrzegł - na tym, co robi PiS, cierpi reputacja Polski. - Widzę rozkład tego, co budowaliśmy od 26 lat - podkreślił gość spotkania.

W jego opinii, demonstracje KOD-u są potrzebne, bo są odzwierciedleniem społecznej niezgody na to, co się w Polsce dzieje. - Te demonstracje stanowią ratunek dla naszej kultury politycznej. Nie chciałbym jednak, by KOD miał być zaczynem dla przyszłej władzy, bo to oznaczałoby, że miałby charakter polityczny. A siła tego ruchu wynika właśnie z tego, że jest to niezależny politycznie protest w obronie konstytucji - podsumował prof. Zoll.

Już dwa miesiące temu, po sporze o Trybunał Konstytucyjny, prawnik (a zarazem były prezes TK), apelował o znalezienie alternatywnej praworządności wobec działań PiS. Wyraził głęboki niepokój poczynaniami nowej władzy. Sugerował nawet, że możemy zostać wyrzuceni z Rady Europy.


Źródło: "Gazeta Wyborcza"

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Jarosław Kaczyński
Skomentuj