Grupa naTemat

Nowe informacje w sprawie zatrzymania Kajetana P. Podawał się za Niemca i zabiegał o wyjazd do Tunezji

Kajetan P. podawał się za niemieckiego turystę.
Kajetan P. podawał się za niemieckiego turystę. Fot. Policja
Zatrzymany wczoraj w stolicy Malty Kajetan P. planował przedostać się do Tunezji. Podejrzewany o zabójstwo 30-letniej lektorki języka włoskiego mężczyzna podawał się za niemieckiego turystę. Był zaskoczony ujęciem, nie stawiał żadnego oporu.

Policja ustaliła etapy ucieczki Kajetana P. Z ich ustaleń wynika, że z Warszawy pojechał do Poznania, stamtąd przedostał się do Niemiec, potem udał się do Włoch, skąd popłynął promem na Maltę. Został zatrzymany podczas drugiego dnia pobytu w tamtejszym hotelu.


Kajetan P. podawał się tam za niemieckiego turystę. Z Malty próbował kontynuować ucieczkę w kierunku Afryki Północnej. Polscy funkcjonariusze skontaktowali się już z konsulatami w Tunezji, dokąd zamierzał udać się podejrzany.

Podejrzany był śledzony przez policyjną specgrupę z Zespołu Poszukiwań Celowych z Poznania. Przekazali oni zgodnie z procedurami informacje o miejscu pobytu Kajetana P. miejscowym służbom. Poszukiwany mężczyzna został zatrzymany przez policjantów maltańskich, którym asystowali trzej polscy funkcjonariusze.

– Kajetan P. wysiadał akurat z autobusu. W ręku miał zakupy. Prawdopodobnie zamierzał wrócić z nimi do hotelu. Policjanci uznali, że to jest dobry moment na jego zatrzymanie. Podbiegli do niego i obezwładnili go. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony. Nie stawiał oporu. Nie wyrażał żadnych emocji – zdradził szczegóły akcji inspektor Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Podejrzany miał przy sobie nóż. – Na razie nie możemy zdradzić, jaki to typ noża, może się bowiem okazać, że to narzędzie zbrodni – tłumaczy Borowiak. Nie wiadomo jeszcze kiedy odbędzie się ekstradycja Kajetana P. do Polski. Proces ten może potrwać nawet kilka tygodni. Wszystko zależy też od samego podejrzanego – jeśli wyrazi zgodę na ekstradycję, to może wrócić do kraju szybciej.

źródło: Onet.pl

Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Policjamorderca
Skomentuj