Grupa naTemat

Kijowski dla naTemat o orzeczeniu Trybunału: Będziemy domagać się od władz przestrzegania prawa

Lider KOD Mateusz Kijowski zapowiada, że przedstawiciele organizacji pojadą do USA, gdzie spotkają się m.in. z przedstawicielami administracji Baracka Obamy.
Lider KOD Mateusz Kijowski zapowiada, że przedstawiciele organizacji pojadą do USA, gdzie spotkają się m.in. z przedstawicielami administracji Baracka Obamy. Fot. Sławomir Kamiński / AG
Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które unieważniło ustawę PiS z grudnia to nowe paliwo dla KOD. I KOD zapowiada działania: na razie protesty z apelem o przestrzeganie prawa przez rząd PiS, później także wizytę w USA. – W najbliższym czasie nasza oficjalna delegacja będzie w Stanach Zjednoczonych – mówi w rozmowie z naTemat Mateusz Kijowski, lider KOD.

Co orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego oznacza dla KOD? Będziecie wywierać na rząd presję, by w ogóle je opublikowano?


No oczywiście, będziemy się przede wszystkim domagać przestrzegania prawa. Zapewne sami będziemy również publikować ten wyrok, bo chcemy, by wszyscy wiedzieli, jaki jest oficjalny stan prawny w Polsce.

Jak rozumiem Komitet Obrony Demokracji przyłączy się do organizowanej przez Nowoczesną sobotniej demonstracji?

Tak, bo jak nas zapraszają, to przychodzimy bronić demokracji. Zachęcamy też wszystkie siły demokratyczne w Polsce, żeby również przyszły na marsz organizowany przez Nowoczesną, żeby wspólnie walczyć o demokrację.

Niektórzy będą protestować już dzisiaj – Partia Razem organizuje o godzinie 18 protest pod Kancelarią Premiera. Będzie pan także tam?

Przez ostatnie kilka godziny byliśmy pod Trybunałem Konstytucyjnym, zresztą podobnie jak wczoraj. Nie wiem, czy będę mógł się tam pojawić, ale cieszymy się, że inni także protestują i głośno wyrażają swoją opinię. Ale tam nie byliśmy zapraszani.

KOD także będzie demonstrował pod Kancelarią Premiera albo pod Sejmem?

Byliśmy pod Kancelarią Premiera 23 stycznia.

Ale teraz, już po orzeczeniu Trybunału.

Zobaczymy, dostosujemy nasze działania do potrzeb rzeczywistości. Jeśli głównym problemem będzie to, że pani premier nie będzie chciała opublikować orzeczenia, to na pewno się tam pojawimy, żeby grzecznie poprosić ją o wypełnienie swojego ustawowego obowiązku i opublikowanie orzeczenia.

Myśli pan, że PiS, że Jarosław Kaczyński cofnie się po tym, co usłyszał dzisiaj w Trybunale? To była miażdżąca krytyka.

Nie odpowiadam za to, co zrobi Jarosław Kaczyński. Jest szeregowym posłem i nie ma to dla mnie znaczenia, co zrobi. Dla mnie ważne jest, żeby organa państwa przestrzegały prawa, czyli konstytucji i ustaw.

Nikt nie ma wątpliwości, że to Prezes podejmuje decyzje.

W państwie prawa są urzędy powołane do podejmowania decyzji i do ponoszenia odpowiedzialności za nie. Wszyscy, którzy są na tych stanowiskach te decyzje podejmują albo firmują, niezależnie od tego, kto je podejmuje. Po to są urzędy, żeby przestrzegały prawa.

Będziecie szukać pomocy za granicą? Znowu Parlament Europejski?


Cały czas utrzymujemy kontakty z naszymi partnerami za granicą, spotykamy się z politykami. W najbliższym czasie nasza oficjalna delegacja będzie w Stanach Zjednoczonych. Z całą pewnością nasze relacje się rozwijają. Staramy się obronić Polskę przed niebezpieczeństwami wynikającymi z łamania prawa.

Jeśli nasi partnerzy nie będą wiedzieli, jak naprawdę wygląda sytuacja, mogą uznać, że nie ma się co zajmować Polską. Dlatego będziemy utrzymywać relacje międzynarodowe, bo zależy nam na tym, żeby Polska została w strukturach międzynarodowych, a władza przestrzegała prawa i podpisanych zobowiązań.

Kiedy ta wizyta w USA?

Na przełomie marca i kwietnia.

Z kim spotkacie się w USA? Parlamentarzyści? Przedstawiciele administracji Obamy?

To będą przedstawiciele NGO'sów, z drugiej strony przedstawiciele administracji, parlamentarzyści, przedstawiciele mediów, świata akademickiego, Polonia. To będzie wiele podmiotów, program jest dopracowywany.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Komitet Obrony DemokracjiTrybunał Konstytucyjny
Skomentuj