"Oni by chcieli, żeby się krew polała". Eksperci "Wiadomości" przestrzegają przed rewolucją na ulicach...

Wydanie "Wiadomości" z dnia 11.03.2016.
Wydanie "Wiadomości" z dnia 11.03.2016. Fot. Screen "Wiadomości" / Tvp.pl
Szef PO straszy drugim Majdanem, Kijowski stawia ultimatum, a były prezes TK starszy rozlewem krwi – po wczorajszym wydaniu "Wiadomości" widać, jak bardzo pogłębia się konflikt pomiędzy wspieranym przez opozycję KOD-em a partią rządzącą. Prowadząca stwierdza, że deklaracje są coraz bardziej konfrontacyjne i niebezpieczne.

– Oni by chcieli, żeby się krew polała, żeby stworzyć nową rzeczywistość – twierdzi wypowiadający się w materiale "Wiadomości" ekspert Jerzy Stępień. Na dowód jego słów przytacza się słowa lidera Platformy Obywatelskiej, Grzegorza Schetyny, który mówi o możliwym drugim "Majdanie", a także wypowiedź Mateusza Kijowskiego, lidera KOD, zapowiadającego, że „albo zaczniemy robić brzydkie rzeczy, albo zaczniemy się naradzać”.

Te "brzydkie rzeczy" mogą zdaniem Marka Pyzy, dziennikarza tygodnika "w Sieci", prowadzić do próby obalenia władzy. – Celem opozycji może być wywołanie zamieszek na ulicy – przestrzega dziennikarz. – Mówienie o rozlewie krwi i robieniu rożnych brzydkich rzeczy oznacza ze możemy mieć do czynienia z przeróżnymi prowokacjami. Są to słowa szalenie niebezpieczne. Należy je potraktować bardzo poważnie. Mocno niepokoję się, jakie są plany KOD i jego sympatyków – dodaje.

Jak już pisaliśmy w naTemat w podobnym kontekście wypowiadał się Jarosław Kaczyński, który stwierdził, że działacze KOD i ich zwolennicy mają wobec Polski wyjątkowo niecne plany m.in. interwencję z zewnątrz.

Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU