Grupa naTemat

Bagażowy z lotniska w Brukseli – cichy bohater. Wybuchały bomby, a on został, by pomagać

Bagażowy z lotniska w Brukseli to cichy bohater
Bagażowy z lotniska w Brukseli to cichy bohater Fot. Twitter
Alphonse Lyoura, bagażowy z lotniska w Brukseli, na którym doszło do ataku terrorystycznego, wykazał się nie lada odwagą. Obok wybuchały bomby, a on zamiast uciekał zaczął pomagać rannym. Teraz doceniają go świadkowie tych dramatycznych wydarzeń.

Gdy w hali odlotów eksplodowały ładunki wybuchowe, Lyoura zajmował się bagażami. Został na miejscu i zaczął odciągać rannych. Jak powiedział, widział ludzi, których nogi zostały zmiażdżone po wybuchu. “Pomogłem co najmniej sześciu, siedmiu rannym osobom. Zabraliśmy też ciała ludzi, które się nie poruszały. Wszędzie panowała panika” – wspomina bagażowy.
Teraz nazwisko mężczyzny przewija się w internetowych komentarzach. "Alphonse, właśnie pokazałeś ich [terrorystów] porażkę. Jeśli jeden z nas bezinteresownie pomaga drugiemu, oni nie wygrali. Oni nigdy nie wygrają" – brzmi jeden z popularnych wpisów.

Celny komentarz dodał też portal redakcji brytyjskiego "Independent": "Bohater nie dba o to, jakiego wyznania jesteś. Bohater jest po prostu człowiekiem".

Źródło: "Independent"

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
TerroryzmBelgia
Skomentuj