Norwegowie do podwodnych napraw użyją niezwykłego robota

W najbliższym czasie tego typu maszyny zostaną dosłownie i w przenośni wrzucone na głęboką wodę
W najbliższym czasie tego typu maszyny zostaną dosłownie i w przenośni wrzucone na głęboką wodę Kongsberg Maritime
Gdzie człowiek nie może (albo nie chce), tam robota pośle. Ponieważ praca w wodzie na dużych głębokościach nie należy do przyjemności, inżynierowie z Norwegii wpadli na pomysł, by wykonywał ją robot w kształcie... węża.

Idea stworzenia morskiego robota-węża narodziła się 10 lat temu w Norweskim Uniwersytecie Nauki i Technologii (NTNU). Projektowana maszyna ma znaleźć zastosowanie w podwodnej kontroli i konserwacji urządzeń zainstalowanych na dnie morskim. Dzięki smukłej i elastycznej konstrukcji robot ma zastąpić człowieka w tych miejscach, gdzie nie zawsze może on dotrzeć.

Zdaniem autorów projektu realizowanego wspólnie z przedsiębiorstwem Kongsberg Maritime „sztuczny” konserwator przyczyni się do obniżenia kosztów związanych z monitoringiem podwodnych urządzeń i ich drobnymi naprawami. Ma też ograniczyć liczbę wypadków z udziałem człowieka, jakie mają miejsce w przemyśle morskim.
Norweski Uniwersytet Nauki i Technologii został założony w 1996 roku w miejscowości Trondheim. Jest największą państwową uczelnią w kraju. W 2014 roku „konto” uniwersytetu zasilił sukces, jakim było zdobycie Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny przez neurofizjolog May-Britt Moser.

źródło: "Engadget"

Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...