Jeśli kawa - to tylko świeżo palona i bogata w aromaty. Można wyczuć orzechy, czekoladę i … cytrusy!

Barista Łukasz Mitura przygotowuje świeżo paloną kawę w syphonie. Fot.naTemat.pl
Polacy przeszli albo właśnie przechodzą długą drogę od picia kawy „plujki”, do tej świeżo palonej, która zaczyna być dostępna dla ogółu. Wciąż najpopularniejszą wśród współczesnych konsumentów kawą jest Tchibo Family - bo sprawdzona i w miarę tania. Ma mocny smak, dlatego człowiek wie, że pije napój, który ma go pobudzić. Kawa ma przecież dać kopa - a nie smakować - jak wciąż pewnie myśli wielu z nas. A bogactwo smaków kawy jest ogromne.

Świadomy wybór

– Myślę, że w stu procentach dojrzeliśmy do tego, żeby pić kawę świeżo paloną. Kiedyś piliśmy cokolwiek, to co znaleźliśmy na sklepowej półce. Potem piliśmy wszystko byleby było z Włoch - pomijając marki. Włoska kawa była i zresztą wciąż jest synonimem jakości, niezależnie od tego, czy jest dobra – mówii taste hunter Mateusz Kubik.
– Bardzo rzadko zwracaliśmy uwagę na to, co jest bardzo ważne - na świeżość. Kawa będzie dobra pod warunkiem, że będzie świeżo wypalona. W przeciwnym razie niewiele z tego smaku odbierzemy. Kiedy ma mało smaku, zaczynamy do niej dodawać duże ilości mleka i cukru. A przyglądając się częściom składowym kawy możemy odnaleźć to, co nam najbardziej w niej smakuje – wyjaśnia znawca.



Bogactwo aromatów

Kawa może mieć inny smak niż tylko kawowy. Na przykład te z Kenii i Rwandy mają mocną owocowość i wysoką kwasowość. W tej pierwszej wyczuwalny jest charakterystyczny element czarnej porzeczki albo leśnych owoców. Kawy mogą być kwiatowe, orzechowe, czekoladowe!
Nagle może się okazać, że zakochamy się w Brazylii, za jej brak goryczki, delikatność w smaku i czekoladowo-orzechwy aromat i nie będziemy chcieli pić już niczego innego. Albo odkryjemy, że bardziej pasuje nam przyprawowa i bardziej korzenna kawa z Indii. I tylko tę będziemy pili co rano.

Możliwe, że zechcemy odkrywać bogactwo smaków i największą satysfakcję będziemy czerpać z mieszanek - skomponowanych tak, żeby każdy w swoim naparze miał to, czego szuka. Są kawy z subtelnie wyczuwalnym smakiem i aromatem gorzkiej czekolady, jagód, brzoskwiń, kwiatów. Dowolność łączenia jest duża - pod warunkiem że kompozycja jest udana.

Świeża i dobra jakościowo kawa jest coraz łatwiej dostępna. Możemy napić się jej w kawiarniach, które za punkt honoru biorą sobie serwowanie tej najlepszej w mieście. Swoje własne ziarna możemy kupić na bazarach i w specjalistycznych sklepach.
Od niedawna na rynku dostępna jest MK Cafe Fresh. Kupując ją przez internet możemy mieć pewność, że jej ziarna zostały wypalone tuż przed wysyłką do naszego domu, a dzięki specjalnemu procesowi pakowania w atmosferze ochronnej oraz wielowarstwowym torbom blokującym dostęp tlenu, kawa zachowuje świeżość przez trzy miesiące. Polska marka oferuje najpopularniejsze i najbardziej doceniane przez specjalistów rodzaje.

Wśród dostępnych na platformie MK Cafe Fresh gatunków znajdziemy kawę Brazil Mogiana, której ziarna mają słodki aromat, a w smaku przebijają się nuty orzechowe, czekolady i miodu. Jest delikatna, o niskiej kwasowości i znikomej goryczce. Fani aromatów owocowych wybiorą Colombię Supremo, która charakteryzuje się subtelną goryczką i delikatną kwasowością z posmakiem brzoskwiń i cytrusów.

Kawa z Kostaryki to ziarna o orzeźwiającej kwasowości, delikatnym aromacie i smaku słodkiej czekolady. Na drugim planie wyczuwalne są nuty owoców pestkowych. Kenia jest kawą cenioną przez baristów na całym świecie. Uprawiana na dużej wysokości staje się rześka, zyskuje bogaty bukiet winnych aromatów połączony ze smakiem owoców cytrusowych i jagód. Wyróżnia się bardzo dużą kwasowością.
W końcu India - delikatna, korzenna i owocowa. Cechuje się minimalną kwasowością, delikatną goryczką, bogata jest w aromaty pieprzu i szlachetnego drewna. Kiedy już zorientujemy się, które smaki i aromaty kawy odpowiadają nam najbardziej, warto spróbować blendów.

Blendy to przygotowane przez najlepszych baristów i prażalników połączenie ziaren rożnych kaw jednorodnych. Każdy z blendów powstaje przy użyciu innej konfiguracji i proporcji ziaren. Dzięki temu mieszanki posiadają charakterystyczny, wyróżniający je smak i aromat.

Kawiarka czy drip

Istotną kwestią w świadomym piciu kawy jest sposób jej parzenia. Tradycyjna w Polsce kawa „po turecku”, czyli fusy zalane wrzątkiem, nie zawiera w sobie tego, co w kawie najlepsze. Kiedy już wybierzemy nasz ulubiony rodzaj ziaren, możemy, a nawet powinniśmy zastanowić się, który sposób parzenia najbardziej nam odpowiada.
Potem ziarna mielimy odpowiednio grubo, a do zaparzania używamy odpowiedniej ilości wody, która powinna być w odpowiedniej temperaturze. Klienci MK Cafe mogą sobie wybrać, jak drobno ma być zmielona kawa - w zależności od sposobu, w jaki chcą ją zaparzyć. Bariści związani z marką rekomendują najodpowiedniejszą dla każdej kawy metodę parzenia.

Chyba każdy z nas pił kawę z ekspresu i z włoskiej kawiarki czy z french pressu, ale czy znacie smak naparu z dripa, chemexa, aero pressu czy syphonu? Żeby uzyskać najlepsze efekty trzeba przyłożyć się do parzenia kawy, robić to z uczuciem, a świeżo zmielone ziarna odwdzięczą się nam smakiem.

Jeśli lubimy kawy mocne, gęste, o wyrazistym smaku i kolorze - powinniśmy sięgnąć po kawiarkę lub ekspres ciśnieniowy. Jeśli delikatną - skorzystajmy z dripa albo z chemexu. Najdelikatniejszy napar uzyskamy przy pomocy syphonu, który jest chyba najbardziej widowiskową metodą parzenia.

W tym przypadku kawa powinna być drobno zmielona. Syphon polega na różnicy ciśnień, a napar wygląda jak mocna herbata. Kawę można również parzyć na zimno, jednak jest to dość czasochłonne - zajmuje kilka godzin. Warto spróbować kawy schładzanej azotem, co w efekcie daje konsystencję piwa Guinness.
Przeminęło z wiatrem

Zmielona kawa wietrzeje bardzo szybko. Nawet jeśli „nagimnastykujemy się” z jej przechowywaniem, na niewiele się to zda. A zwietrzała kawa to duże straty. Co w niej wyczuwamy?

Specjalista Mateusz Kubik twierdzi, że trochę zjełczałego tłuszczu i dużo wilgoci. Jeżeli chcemy mieć smak - to kawa musi być świeżo palona i świeżo zmielona. Proces wietrzenia jest różny, z zależności od sposobu palenia i przechowywania. Można ją zamykać w paczkach w chronionej atmosferze, często przy udziale azotu, co przedłuża świeżość w samej paczce. Jenak trzeba mieć pewność, że nawet takie zabiegi nie uchronią jej przed wywietrzeniem.
Na smak kawy - a mówimy tutaj o Arabice, która jest najczęściej używanym gatunkiem przez baristów między innymi ze względu na jej aromat - wpływa miejsce, z którego pochodzi. Przecież to jeden gatunek, który jest tak bardzo zróżnicowany. Miejsce i klimat mają ogromne znaczenie, tak samo jak gleba, z której wyrosły krzaki kawy.

Indie są krajem, który jest przesiąknięty zapachami przypraw, co czuć w aromacie arabiki pochodzącej z tego rejonu. Wśród znawców kawy popularne są dwie teorie tego, dlaczego tamtejsze ziarna charakteryzują się wyjątkowym smakiem. Po pierwsze urodzaj przypraw czuć w glebie, z której wyrastają krzewy.

Kawa nie lubi ostrego słońca, które pada na nią bezpośrednio, więc plantacje kawy zawsze są otoczone drzewami. Wszędzie na świecie stosuje się palmy, ale w Indiach do tego celu stosuje się przede wszystkim drzewa pieprzowe i zgodnie z drugą teorią to im zawdzięczamy smak naparu.
Smak Kolumbii to przede wszystkim zasługa gleb wulkanicznych, na których rośnie. To idealne warunki dla tej rośliny. Na smak kawy z Kostaryki ma wpływ mokre powietrze oceaniczne i ciepłe kontynentalne. Najlepsze gatunki kaw uprawiane są na tak zwanym pasie kawowym, który znajduje się między Zwrotnikiem Raka i Koziorożca.

Kawa to hobby

Pasję do kawy można porównać na przykład do pasji picia whiskey. Tak jak w przypadku tego alkoholu, kawę można łączyć w idealną kompozycję. Jak przyznają specjaliści z MK Cafe, nie jest to proste i wymaga wielu zmarnowanych ziaren i prób łączenia smaków. Czasami coś, co wydaje się porażką, i nieudaną szarżą - okazuje się połączeniem idealnym.
Polacy nie są przyzwyczajeni do kwaśniej kawy. Jednak nie przeszkadza im kawa gorzka. A kawa gorzka jest kawą starą, pozbawioną aromatów. Kwasowość kawy powinna być pożądana - w końcu jej ziarna są owocami, a owoce są kwaskowate. Na mieszkańca Skandynawii rocznie przypada około 10 kilo kawy, Polacy zużywają mniej niż 3 kilo rocznie. To oznacza, że mamy małą wprawę w jej piciu. Musimy się jeszcze wiele nauczyć.

– Kawę trzeba spożywać świadomie. Nasza świadomość powinna rozwijać się tak, jak rozwija się świadomość wina w Polsce. Odkrywajmy swoje smaki i nie bójmy się eksperymentować –mówi wicemistrz Polski Baristów Łukasz Mitura.

Napisz do autorki: barbara.kaczmarczyk@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Kawa
Trwa ładowanie komentarzy...