Łódzka Manufaktura ma już 10 lat. Urodziny uczciła muralem

"Intergalactic" - mural Mikołaja Rejsa (fot. facebook.com/lodzmurals)
"Intergalactic" - mural Mikołaja Rejsa (fot. facebook.com/lodzmurals) facebook.com/lodzmurals
Rozlokowane między kilkoma budynkami, stanowi największe centrum pod względem powierzchni w Europie Wschodniej - Łódzka Manufaktura, bo o tym miejscu mowa, w maju obchodzi swoje 10-lecie. Z tej okazji, na ścianie budynku od strony Alei Rzemiosł, pojawił się bajkowy mural krakowskiego streetartowca, Mikołaja Rejsa.

Mural rozciągnięty jest na 36 metrów - mniej więcej tyle, ile ma 10-piętrowy budynek. Powstające przez 10 dni, graffiti powstało w koncepcyjnej współpracy Łódzkiego Centrum Wydarzeń (ŁCW) oraz Manufaktury. Jak wyjaśniał Michał Bieżyński, kurator ds. sztuki w przestrzeni miejskiej ŁCW, głównym wyzwaniem było przygotowanie takiego projektu, który byłby wyraźnie widoczny z większej odległości, a jednocześnie moc szczegółów skłoniłaby odwiedzających do przystanięcia i obejrzenia dzieła.


- Do współpracy udało się zaprosić Mikołaja Rejsa, artystę z Krakowa, którego prace przypominają podwodne, zatopione w surrealistycznej bajkowości świat - wyjaśniał Bieżyński.
"Intergalactic", bo taki tytuł ma mural, nawiązuje do historii i specyfiki otoczenia dawnego łódzkiego kompleksu włókienniczego, który istniał w tym miejscu od końca XIX wieku.
Mikołaj Rejs, autor murala

Pierwszym elementem, który stanowi wprowadzenie do obrazu, jest szuflada inspirowana szufladą z maszyny Singera. Jest ona swoistą interakcją z zastaną przestrzenią i symbolicznym oknem, portalem. (...) W szufladzie kontaktują się ze sobą różne światy i istoty z tych światów. Mamy na przykład postać ducha fabryki, który szyje na maszynie nić kodu DNA, która następnie jest niesiona przez „malowanego ptaka” do innego świata, by tworzyć z nich różne organizmy. Elementem, na który można zwrócić uwagę jest drugi, martwy ptak, którego odnajdują duchy po prawej stronie obrazu. Inicjują one wydobywanie materii fenomenologicznej w postaci pyłku, z którego inny duszek układa konstelacje (...). Intencją było pobudzenie przechodniów do chwilowej refleksji, zatrzymania się w natłoku spraw i zastanowienie się nad rzeczami niecodziennymi, a także wzbudzenie empatii. Czytaj więcej

Biorąc pod uwagę tylko bieżący rok, można śmiało powiedzieć, że dzięki Łódzkiemu Centrum Wydarzeń, "Łódź muralami stoi". Instytucja, w kooperacji z prywatnym inwestorem, zaprosiła w kwietniu do współpracy słynną hiszpańską grupę Boa Mistura, odpowiedzialną za ogromne malowidło przy ul. Skłodowskiej-Curie, zaś w maju wspólnie z miejską Akademią Sztuk Pięknych, zainicjowała projekt "Przecieki Sztuki". Dzięki niemu, w mieście ma zacząć pojawiać się więcej tego typu graffiti, również za sprawą dopiero wschodzących, polskich i międzynarodowych, gwiazd sztuki ulicy.

Źródło: Property Design

Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...