Czy arbuza można jeść bez ograniczeń? Sprawdzamy, czy od nadmiaru owoców się tyje

Nie przedawkujcie arbuza!
Nie przedawkujcie arbuza! Tom Page/Flickr.com goo.gl/lWisQg CC 3.0
Arbuzy są smaczne i niskokaloryczne, do tego latem świetnie gaszą pragnienie. Czy to znaczy, że można je jeść jeden po drugim, bez żadnych ograniczeń? Sprawdzamy, czy od nadmiaru tych owoców się tyje.

Jeżeli mielibyśmy wybrać najzdrowsze jedzenie, większość z nas prawdopodobnie wskazałaby na owoce. W końcu mają opinię bezcennego źródła witamin. Obok cytrusów najbardziej uzależnieni jesteśmy od arbuzów. Zwłaszcza latem ten owoc nie znika ze stołów i z powodzeniem zastępuje orzeźwiające napoje. Pytanie – w którym momencie zaczyna się przesada i dieta oparta na owocach przynosi skutki odwrotne od zamierzonych.

Chcę schudnąć, jem arbuza
Rozpoczynając dietę redukcyjną odruchowo sięgamy po nieprzetworzone i świeże produkty. Na myśl od razu przychodzi nierozerwalny duet: owoce i warzywa. Jednak umiar zalecany jest w każdej sytuacji. Nawet w odniesieniu do arbuza. Dlaczego?

– Arbuzy zawierają dużo wody i na pewno nie są najbardziej kaloryczne, ale mają w sobie dużo fruktozy, czyli cukru prostego. Zjedzenie kilku porcji w ciągu dnia nie sprawi, że gwałtownie przytyjemy, ale jedzenie dużych ilości przez dłuższy czas doprowadzi do tego, że organizm będzie odkładał zapasy – wyjaśnia Monika Dziemidowicz, dietetyczka z poradni ekoDiETETYK.

Kiedy najlepiej jeść arbuzy?
Cukry zawarte w owocach szybko są wchłaniane są przez organizm i sprawiają, że trzustka uwalnia insulinę. U większości ludzi powoduje to wzrost apetytu i, w przypadku słabej woli, nakładanie kolejnej porcji jedzenia. To także powód, dla którego lepiej nie sięgać po owoce wieczorem.

Czy to znaczy, że arbuz powinien zniknąć z naszego menu? Wręcz przeciwnie. Trzeba jednak trzymać się kilku wskazówek dietetyków.

– To idealne owoce na lato. Ponieważ zawierają dużo wody świetnie gaszą pragnienie i nawilżają organizm lepiej niż sama woda – mówi Monika Dzieminowicz. – Pod tym względem owoce sprawdzają się na pewno lepiej niż wyciśnięte z nich soki, ponieważ zawartość błonnika powstrzymuje organizm przed gwałtownymi wyrzutami insuliny. Klarowny sok bez miąższu już nie ma tej właściwości – dodaje.

Według dietetyków optymalna ilość tego owocu, którą powinno się zjeść w ciągu doby to 350 gramów.

Napisz do autora: mateusz.albin@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...