Aktywne Słońce
Abdusamatow swoją teorię wyjaśnia na podstawie badań zachowań słońca, którymi kieruje w rosyjskiej sekcji Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Kwestionuje negatywny wpływ emisji dwutlenku węgla do atmosfery na zmiany klimatyczne.
Zdaniem wielu naukowców to właśnie emisja CO2 przyczynia się do globalnego ocieplenia. W przeciwieństwie do nich, rosyjski uczony kolejne ocieplenia i ochłodzenia klimatu wyjaśnia cyklami aktywności Słońca. Chodzi konkretnie o długotrwały wzrost intensywności promieniowania słonecznego, który nastąpił w ciągu ostatnich 100 lat.
Sądny rok 2055
Jego teoria całkowicie zaprzecza ostatnim rewelacjom naukowców z kilku renomowanych światowych uniwersytetów. Uczeni z Cambridge, Londynu, Florydy i Bergen po przeprowadzeniu wspólnych badań nad klimatem ustalili, że w ciągu 1500 lat nie grozi nam epoka lodowcowa. "Nature Geoscience" wyjaśnia, że zlodowacenie nie nastąpi, dopóki nie zmniejszy się ilość dwutlenku węgla w atmosferze. Ich zdaniem prędzej powinniśmy się obawiać wzrostu globalnej temperatury.
Według wielu obliczeń globalne ocieplenie na Ziemi ma mieć swój punkt krytyczny w 2055 roku. Abdusamatow twierdzi coś zupełnie odwrotnego. Jego zdaniem wtedy ma właśnie nastąpić największe nasilenie chłodów. Rosyjski naukowiec przypomina, że Ziemia weszła już w nową epoką lodowcową w 90. latach XX wieku, a każdemu oziębieniu klimatu towarzyszyły epidemie i nieurodzaje.
