Drugie śniadanie ratuje piekarnie przed bankructwem

Wielu piekarniom grozi bankructwo. Niemieccy piekarze przekształcają więc swoje zakłady w lokale serwujące gotowe posiłki
Wielu piekarniom grozi bankructwo. Niemieccy piekarze przekształcają więc swoje zakłady w lokale serwujące gotowe posiłki Pixabay.com
Chleb to produkt pierwszej potrzeby, a mimo to branża piekarnicza w niektórych krajach walczy o przetrwanie. Dlaczego? Ponieważ ludzie nie zawsze mają czas, by z surowca, jakim jest pieczywo, przygotować sobie posiłek na śniadanie czy lunch. Dlatego, aby nie tracić klientów, niemieckie piekarnie stawiają na sprzedaż gotowych kanapek.

Piekarze w Niemczech, w których interesy uderzały serwujące dania kawiarnie i restauracje, postanowili zmienić profil działalności. Zamiast suchych bułek, zaczynają sprzedawać je z licznymi dodatkami – wędlinami, serami czy warzywami. Na zewnątrz swoich zakładów rozstawili też krzesła, tworząc substytut jadłodajni.

W Polsce notujący straty wytwórcy pieczywa też zaczynają imać się różnych sposobów na przyciągnięcie klientów. Przykładowo, działająca w Krakowie sieć Awiteks uruchomiła piekarnię w wersji drive, która umożliwia zakup m.in. kanapek bez wysiadania z samochodu. Poza pieczywem w ofercie są przekąski oraz kawa i lody.

Polscy eksperci szacują, że niska sprzedaż pieczywa może przyczynić się do zniknięcia z rynku nawet 2 tysięcy zakładów. Obecnie liczba piekarni w naszym kraju wynosi ok. 8000.

źródło: Puls Biznesu

Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...