Dobre pomysły nie rodzą się same – Google ma na nie metodę

Zespół Google Innovation Lab ma prosty system przekuwania innowacyjnych pomysłów w realne produkty
Zespół Google Innovation Lab ma prosty system przekuwania innowacyjnych pomysłów w realne produkty Google Innovation Lab
Skąd czerpać dobre pomysły? Na to pytanie nie ma jednej prostej odpowiedzi. Nie powstrzymuje to jednak wiele uznanych marek przed ustandaryzowaniem procesu twórczego. W firmie Google, która wręcz kipi od rewolucyjnych i innowacyjnych pomysłów, także przyjęto metodykę przekuwania ciekawych koncepcji w gotowe produkty.

Gigant technologiczny z Mountain View, wbrew pozorom, ma prosty sposób tworzenia nowych technologii. Wyznaczają go trzy realizowane po kolei punkty. Oto, jak przebiega „burza mózgów” w Google Innovation Lab:

1. Poznaj użytkownika – polega nie tylko na przeglądaniu raportów i analiz statystycznych, ale przede wszystkim na bezpośredniej rozmowie z ludźmi o ich potrzebach, oczekiwaniach i pomysłach na zwiększenie komfortu codziennego życia.

2. Pomyśl 10 razy – w tej regule chodzi o to, by projektowane udogodnienie poprawiło dotychczasowe rozwiązania 10-krotnie, a nie tylko o 10%. Na tym etapie projektu pożądane jest przedyskutowanie idei z innymi twórcami, sypanie jak największą liczbą pomysłów, tworzenie tytułów oddających sedno myśli, przygotowywanie rysunków informacyjnych, myślenie na dużą skalę oraz tymczasowa rezygnacja z osądu.

3. Zbuduj prototyp – ten punkt wymaga od kreatywnego twórcy jak najszybszego zbudowania prototypu opartego na świeżej idei. Nie musi być on doskonały, liczy się to, by stanowił fizyczną reprezentację całej koncepcji, co pozwoli odpowiedzieć na najbardziej palące pytania oraz umożliwi podjęcie wstępnych testów.

źródło: Fast Company

Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...