Jak skutecznie przewidywać przyszłość? Często zmieniać zdanie

Fot. 123rf / gajus
Fusy, Andrzejki, szklane kule i karty z dziwnymi figurami to zestaw typowych skojarzeń pojawiających się na hasło „wróżba”. Rzadzej będzie to: ekonomia, wywiad wojskowy czy pogoda. Profesjonaliści działający w tych trzech dziedzinach bazują na przepowiedniach w takim samym stopniu, co „stara cyganka”, z tą różnicą, że swoje przypuszczenia opierają na sprawdzonych informacjach.

Jednym z najbardziej znanych specjalistów od prognozowania jest Philip Tetlock z Uniwersytetu Pennsylvania. Na pytanie dziennikarza „Wall Street Journal”, co jest najważniejsze podczas sporządzania prognoz, która ma duże szanse aby się sprawdzić. „Kluczem do udanej prognozy jest gotowość do zmiany zdania. Wszyscy, którzy odnoszą w tej dziedzinie największe sukcesy, bardzo często aktualizują swoje prognozy, często w relatywnie niewielkim stopniu” – tłumaczył Tetlock.

Okazuje się, że problemem profesjonalnych „przepowiadaczy” nie jest brak wiedzy na jakiś temat, ale jej nadmiar. – Rozmawiałem pewnego razu z Johnem McLaughlinem, byłym dyrektorem CIA, o zakończeniu Zimnej Wojny. Jego zdaniem osobami, które najpóźniej doszły do wniosku, że Niemcy Wschodnie chylą się ku upadkowi, byli analitycy rozpracowujący temat od 20 lat – stwierdził Tetlock, dodając, że pracownicy młodsi stażem dużo wcześniej dostrzegli pierwsze symptomy dezintegracji. Zdaniem badacza, pracując nad jednym zagadnieniem przez dłuższy czas, zaczynamy kierować się utartymi schematami, zamiast na bieżąco dostosowywać swoje prognozy do zmieniającej się sytuacji.

Być może więc analityka i naukowe prognozy mają z wróżeniem z fusów całkiem sporo wspólnego. Z tego co mówi Tetlock wynika bowiem, że najlepszą strategią aby przewidzieć przyszłość, jest być pewnym, że właściwie nic nie jest pewne.

źródło: Science of Us

Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...