Koniec z przypinaniem roweru – smartbike to sposób na złodziei

mat. pras. VanMoof
Jak wynika z danych amerykańskiego Krajowego Rejestru Rowerowego, każdego roku w USA łupem złodziei pada aż 1,5 miliona rowerów. Szybka kalkulacja pokazuje, że średnio co godzinę właściciela zmienia ponad 166 rowerów! Holenderski producent jednośladów, VanMoof, postanowił coś z tym zrobić i prezentuje pierwszy na świecie „smart-bike” .

Przede wszystkim, rower wyposażony jest w standardowo zainstalowaną w ramie kłódkę (czy raczej łańcuch w pokrowcu), którą można odblokować tylko z poziomu aplikacji zainstalowanej na smartfonie. To powinno wystarczyć, by zniechęcić większość złodziei. Ponadto – w pojazd wbudowano alarm, który może narobić niezłego hałasu.

Nie można jednak wykluczyć, że nowoczesny design roweru nie skusi tych co bardziej upartych „kombinatorów”; gdyby jednak udało się dokonać kradzieży, wbudowany GPS pozwoli szybko namierzyć sprzęt. Co ciekawe, firma VanMoof zobowiązuje się do obsługi całego procesu i zwrotu roweru w ciągu 14 dni na terenie USA i 30 innych krajów, w których działa – a jeżeli będzie to niemożliwe, to za ok. 100 euro przywozi pod same drzwi nowy model (koszt roweru to ponad 1000 dolarów).
Firma przyznaje, że takie zobowiązanie to „spore ryzyko biznesowe”, ale jest skłonna je ponieść. – W VanMoof uważamy, że złodzieje rowerów zbyt długo robili, co tylko chcieli. – Jesteśmy przekonani, że nasze wysiłki przyczynią się do zmiany wśród ludzi z czterech na dwa koła - wyjaśniał w rozmowie szef firmy, Taco Carlier.

Smart-bike'a można zamówić w promocyjnej cenie na stronie producenta.

Źródło: DigitalTrends

Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...