Rio: Polscy siatkarze wygrali z Irańczykami i wdali się w awanturę pod siatką

Awantura pod siatką. Polacy kłócili się z Irańczykami po wygranym meczu.
Awantura pod siatką. Polacy kłócili się z Irańczykami po wygranym meczu. Fot. Screen z YouTube
Polacy wygrali w Rio drugi raz, najpierw rozgromili Egipcjan, teraz nie dali szans drużynie z Iranu. Zaraz po meczu między rywalami doszło do przepychanek. A napięcie było wyczuwalne jeszcze poza boiskiem.

Rywalizacja Polska - Iran nie zakończyła się radością zwycięzców, ale draką pod siatką. Całe zejście obserwowali zgromadzony na trybunach tłum, trenerzy i telewizyjne kamery. – Co wydarzyło się pod siatką i czemu Polacy nienawidzą tak bardzo Iranu? – zapytał jeden z tamtejszych dziennikarzy podczas konferencji prasowej. – Nie wiem, czemu Polacy tak bardzo nas nie lubią – brzmiała niczego niewyjaśniająca odpowiedź kapitana Saeida Maroufa.
Bardziej wylewny był polski przyjmujący Michał Kubiak, który swoim komentarzem rozzłościł przedmówcę. – My kochamy irański zespół – ironizował. – W ten właśnie sposób okazujemy wam naszą miłość i nie ma się z czego śmiać – dodał przekonując, że traktuje sytuację "bardzo poważnie". Stwierdził też, że choć przeciwnicy śmiali się w twarz jemu i kolegom, to "tylko sport" i ostatecznie zależy mu tylko na zwycięstwie. Nie zaprzeczyłby tylko, że do awantury doszło, gdy Bartosz Kurek zaczął krzyczeć coś w kierunku Irańczyków. Później w przepraszającym geście on i pozostali zawodnicy podali dłonie rywalom.

Maroufa słowa Kubiaka nie uspokoiły, wręcz przeciwnie. Wychodząc z konferencji rzucił w stronę trzech dziennikarzy z Polski, że "jeszcze się spotkają". Takimi słowami, jak wyjaśniła tłumaczka, nasi mieli zwrócić się do Irańczyków. Raul Lozano (były selekcjoner Polski, dziś Iranu) wziął swoich w obronę i zaznaczył, że nie będzie akceptować agresji. Stephane Antiga, selekcjoner Polaków z kolei poprosił media, by przestały interesować się "głupotami" i skupiły na meczu.

źródło: tvn24.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...