Szampon na rozdwojone końcówki i odżywki zwiększające objętość, czyli kilka bzdur o pielęgnacji włosów

Wokół pielęgnacji włosów narosło wiele mitów. 123rf
O pielęgnacji włosów napisano już wszystko. To temat tak „oklepany” jak kodeks bezpiecznego opalania czy poradnik „jak dobrać bikini do kształtu sylwetki”. A jednak, z jakiegoś nieznanego powodu, wciąż wierzysz, że im częściej pójdziesz do fryzjera podciąć końcówki, tym szybciej dorobisz się włosów dłuższych niż do ramion…

Dajesz się nabrać na reklamy szamponów zwiększających objętość lub zapobiegających wypadaniu włosów, bacznie wypatrując w lustrze efektów? Coś wciąż podpowiada ci, że dla kondycji twoich włosów będzie lepiej jeśli skorzystasz z dnia spędzonego w domu i zrobisz sobie przerwę w stosowaniu lakieru czy pianki? Niepotrzebnie! Jak bardzo się mylisz wyjaśni ci znakomita trycholog, Anna Kuznetsova.

Częste podcinanie i codzienne szczotkowanie włosów przyspiesza ich wzrost

Mit. Cudów nie ma. Jeśli zetniesz włosy, będą krótsze. Zważywszy na fakt, że włosy rosną u nasady, a nie na końcach ten mit wydaje się absurdem. A jednak sporo dziewczyn wierzy, że im częściej podetnie końcówki, tym szybciej dorobi się długiej kitki. Nic z tego. Podcinając włosy, efekt osiągniecie odwrotny. – Włos rośnie centymetr miesięcznie i trudno ten proces przyspieszyć, ponieważ uwarunkowany jest genetycznie – mówi Anna Kuznetsova. – Wszystkie preparaty stymulujące wzrost włosów nie przyspieszą wzrostu, lecz spowodują, że wyrośnie nam ich więcej. Z kolei zadaniem szczotkowania włosów jest wyczesanie tych, które wypadły. Nic poza tym.


Czasem bywa tak, że w dzieciństwie włosy rosną nam jak szalone, a teraz nie możemy się doczekać długości chociaż do łopatki. To wynik zupełnie innego trybu życia. Jako dzieci inaczej się odżywiamy, nie przyjmujemy leków, m.in. antykoncepcyjnych. Są też czynniki, które blokują wzrost włosa, np. niedoczynność tarczycy, czy anemia. Jeśli włosy rosną nam powoli, bo coś w naszym organizmie jest nie tak i uda nam się to naprawić, możemy przywrócić dawne tempo wzrostu włosów.

Często mycie głowy wysusza włosy

Mit. Nie chodzi o częstotliwość, lecz o stosowany szampon. Wiele od niego zależy, a konkretnie od jego pH. Im wyższe tym, szampon bardziej zasadowy, a co za tym idzie, silniej działający (pH skóry głowy wynosi 5,5). Szampony do włosów przetłuszczających się, czy te, których zadaniem jest walka z łupieżem, mają nie tylko wyższe pH, ale zawierają dodatkowe składniki myjące, więc ich stosowanie w przypadku gdy nie mamy problemów z ilością łoju, może wysuszyć włosy. Żeby uniknąć suchości włosów wystarczy po prostu stosować odżywki na końcówki.

Rozczesywanie włosów na mokro, niszczy je

Mit, lecz nieszkodliwy. Mokre włosy faktycznie są bardziej podatne na uszkodzenia, jednak jeśli stosujemy odżywkę lub maskę do włosów, nie mamy się czego obawiać. Silikony i olejki zawarte w odżywkach pomogą je rozczesać, wówczas uszkodzenie będzie minimalne. Rozczesywania na mokro unikajcie jeśli nie stosujecie odżywki i gdy wasze włosy są bardzo splątane. Jeśli jednak macie szarpać się z plątaniną włosów na sucho, zdecydowanie lepiej będzie jeśli zastosujecie odżywkę i rozczeszecie je tuż po umyciu.

Szampony nawilżające, odżywcze, na rozdwojone końcówki, na wypadanie włosów, na większą objętość

Mit. Niestety, sprawcza moc szamponu to chwyt marketingowy. Anna Kuznetsova: Przeznaczeniem szamponu jest wyłącznie zmywanie zanieczyszczeń z powierzchni skóry głowy. Kropka. Nawilżanie i odżywianie to domena masek i odżywek do włosów. Cała tajemnica szamponów zwiększających objętość tkwi w tym, jak intensywnie dany szampon myje – im dokładniej umyte włosy, tym bardziej będą odstawać od skóry głowy. Większej filozofii w tym nie ma.

Rozdwojone końcówki to problem wielu kobiet. Aby się go pozbyć należy użyć… nożyczek. Tutaj nawet odżywki niewiele pomogą. Owszem, mogą zapobiec rozdwajaniu, ale tych rozdwojonych nie zespolą. Pomocna może okazać się też siła spokoju – rozdwojone końcówki odpadają same, jeśli nie utrudniają rozczesywania włosów i nie są zbyt widoczne, to właściwie w czym problem?

Szczotka do włosów z naturalnego włosia jest lepsza niż plastikowa

Mit. Szczotka ma być czysta – wtedy będzie bezpieczna. Dużo łatwiej jest umyć plastikową, niż drewnianą czy z naturalnego włosia. Drewno zatrzymuje bakterie, a naturalne włosy nie mają zabezpieczających okrągłych zakończeń, w jakie wyposażone są szczotki plastikowe. – Na skórze głowy często pojawiają się drobne zakażenia, które łatwo roznieść jeśli podrażni się je ostrą końcówką naturalnego włosia. A szczotka plastikowa nie tylko będzie dla skóry głowy bezpieczna, ale może też przydać się do wykonania delikatnego masażu głowy – radzi Anna Kuznetsova. Poza tym szczotki do włosów tak jak szczoteczki do zębów, należy co jakiś czas wymieniać. A szczotki plastikowe to nieduży wydatek w stosunku do cen szczotek drewnianych czy tych, z naturalnego włosia.

Lakiery do włosów i żele niszczą włosy

Mit. – Włos jest martwy, a jego struktura jest bardzo mocna. Aby ją zepsuć, trzeba się bardzo postarać. Oczywiście, wszystko co chemiczne nie jest dla włosów dobre. Jednak nie przeceniajmy szkodliwych mocy lakierów, żeli czy pianek do włosów. Używając tego typu kosmetyków realne zagrożenie, jakie na nas czyha to alergie i uczulenia. Żadne kosmetyki do włosów nie wnikają w ich strukturę (prócz farby), zatem są zmywane przy każdym myciu – mówi Anna Kuznetsova.

Prostownica i suszarka niszczą włosy

Fakt. Włosy nie lubią wysokiej temperatury. Trzeba je chronić nawet przed słońcem. – Kiedy nagrzewamy włosy, wszystkie mikroelementy w nich zawarte rozpadają się. Dlatego jeśli musimy używać suszarki, powinniśmy wybierać taką, która ma opcje regulowania temperatury suszenia i starać się używać tylko tej najniższej – przekonuje Anna Kuznetsova. Z kolei prostownica to śmierć na miejscu. Zdarza się, że włosy pod wpływem tak wysokiej temperatury łamią się od razu i wypadają garściami podczas układania idealnej fryzury.

Kolor lepiej się przyjmie, jeśli przed farbowaniem nie umyjemy włosów

Mit, lecz nieszkodliwy. W farbowaniu nieumytych włosów jest sens, ponieważ łój, który mamy na włosach i skórze głowy stanowi naturalną barierę ochronną przed szkodliwym działaniem chemii zawartej w farbie. – Coś w tym jest. Farba położona na włos nieumyty, czyli nawilżony nie uszkodzi włosa tak bardzo, więc po farbowaniu będą one ładniejsze niż gdybyśmy koloryzację przeprowadzili na włosach umytych, czyli suchych – mówi Anna Kuznetsova. Jednak producenci kosmetyków do włosów oferują coraz więcej specyfików, które stosuje się przed farbowaniem, by ochronić skórę głowy przed podrażnieniem. Taki prezent, by nie trzeba było czekać tygodnia bez mycia włosów na upragniony kolor.

Łupieżem można się zarazić

I mit, i fakt. Ta przypadłość to nic innego jak łuszcząca się skóra, więc przyczyn może być wiele. Jeśli łupież jest wywołany przez bakterie, wówczas jest zaraźliwy. Dlatego przyczyny łupieżu można rozpoznać po tym, czy np. inni nasi domownicy cierpią z jego powodu. Jeśli tak, mamy odpowiedź. Lepiej unikać cudzych ręczników, grzebieni oraz szczotek. Ale łupież może być też wynikiem źle dobranego szamponu, wówczas nie ma szans, by ktoś się od nas nim zaraził.

Częste mycie włosów powoduje, że szybciej się przetłuszczają

Mit. Tak jak nie mamy wpływu na tempo wzrostu włosa, tak nie mamy wpływu na pracę gruczołów łojotokowych. Skóra głowy będzie zawsze przetłuszczała się w swoim tempie, niezależnie od częstotliwości mycia włosów i rodzaju użytego szamponu. Włosy nie przyzwyczajają się do kosmetyków i zawsze będą reagować na nie tak samo. – Jeśli gruczoły łojotokowe produkują za dużo łoju z powodu zaburzeń hormonalnych czy chorób, to jak najbardziej jest to do wyregulowania. Jednak to wiąże się z leczeniem, a nie pielęgnacją włosów – wyjaśnia Anna Kuznetsova.

Włosy wypadają, bo są za długie

Mit. Włosy „w swoim życiu” przechodzą przez trzy fazy: fazę wzrostu, fazę przejściową oraz fazę wypadania. Każdy włos „żyje” kilka lat. Kiedy przychodzi kres jego żywota, po prostu wypada. Bez względu na swoją długość. Na bieżąco wypada nam około 15 proc. wszystkich włosów. Jeśli ta norma jest przekroczona, trzeba przyjrzeć się przyczynom łysienia, wokół których również krąży sporo szkodliwych mitów...

Włos, który wypada wraz z cebulką nie odrasta

Mit. Na miejscu włosa, który wypada odrasta nowy. Zawsze, z jednym wyjątkiem. Nie dzieje się tak, kiedy jest uszkodzony mięsień włosowy. – Każdy włos go ma. To on odpowiedzialny m.in. za to, że kiedy jest nam zimno włosy „stają dęba”, a koty puszą się, gdy się denerwują – mówi Anna Kuznetsova. Jeśli mięsień ma się dobrze i ma styczność z cebulką włosa, z pewnością na miejscu tego, który wpadł, pojawi się nowy.

Jak odpowiednio wybrać kosmetyki do pielęgnacji włosów?

Szampon zawsze wybieraj mając na uwadze typ skóry głowy, zaś odżywkę dobierz z myślą o włosach. Przykład: jeśli masz cerę tłustą lub mieszaną, a włosy cienkie i łamliwe wybierz szampon do włosów przetłuszczających się, a odżywkę dedykowaną twojemu rodzajowi włosów.

Rada: jeśli farbujesz włosy, bez względu na ich stan, zawsze wybieraj odżywkę do włosów farbowanych!

napisz do autorki: ewa.bukowiecka-janik@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...