Polska zapaśniczka z brązowym medalem w Rio. Monika Michalik: Musiałam zwyciężyć

Zapaśniczka Monika Michalik zdobyła brązowy medal na letnich IO w Rio de Janeiro.
Zapaśniczka Monika Michalik zdobyła brązowy medal na letnich IO w Rio de Janeiro. Fot. Facebook.com/Monika Michalik
36-letnia Monika Michalik wróci do kraju z brązem. Udało jej się pokonać Rosjankę Innę Trażukową w kategorii do 63 kg. Cztery lata temu w Londynie przegrała z Ljubow Wołosową. – Powiedziałam sobie, że sześć minut daję z siebie wszystko, całe moje życie włożyłam w tę jedną walkę. Czekałam trochę na ten medal – przyznała nasza zawodniczka.

Michalik wywalczyła 8. medal dla Polski, choć igrzyska zaczęły się dla niej kiepsko. W 1/8 finału nie dała rady Japonce Risako Kawai. Później, w repasażach, karta się odwróciła. Dzięki zwycięstwu nad Łotyszką Anastasiją Grigorjevą, Polka dotarła do finiszu, zajmując w rozgrywkach trzecie miejsce.
– Cztery lata temu [w Londynie - red.] przegrałam decydującą walkę i to właśnie z Rosjanką. Wiedziałam zatem, jak to jest ponieść porażkę na takim etapie, ale nie wiedziałam, jak to jest wygrać. Nie miałam zatem wyjścia. Musiałam zwyciężyć. Spełnił się mój sen. To wielka radość – powiedziała Michalik. – Dostałam drugą szansę i wykorzystałam ją – dodała.

36-latka jest najstarszą kobietą w reprezentacji kraju na tegorocznych igrzyskach i najbardziej utytułowaną zapaśniczką. Na swoim koncie ma m.in. trzykrotne mistrzostwo Europy, dwa razy zajęła też 3. miejsce na mistrzostwach świata. Zwieńczeniem jej wysiłków jest olimpijski brąz.

Wczoraj natomiast do finału konkursu pchnięcia kulą awansował Tomasz Majewski, ale Konrad Bukowiecki nie. Obaj spalili po dwie pierwsze próby, a w trzeciej mistrz z Pekinu i Londynu wywalczył 6. miejsce.

Pecha miała debiutująca na Igrzyskach Maria Andrejczyk w rzucie oszczepem. Do medalu zabrakło jej 2 centymetrów. Posyłając oszczep na odległość 67,11 metrów, poprawiła swój życiowy rekord.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...