Szyszko składa zawiadomienie do prokuratury. Ruszyło śledztwo w sprawie cofnięcia dofinansowania geotermii w Toruniu

Minister Szyszko złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez poprzedni zarząd NFOŚiGW.
Minister Szyszko złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez poprzedni zarząd NFOŚiGW. Fot. Kuba Atys / AG
Śledztwo z serii „tajne przez poufne” wszczęto 8 sierpnia. Nikt jednak o nim nie informował, sprawa wypłynęła dopiero teraz. Chodzi o cofnięcie dofinansowania dla spółki Lux Veritatis na odwierty geotermalne w Toruniu. Minister Szyszko, który złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa dowodzi, że NFOŚiGW poniosło przez to stratę w wysokości prawie 5 mln zł.

„Złożyliśmy wniosek do prokuratury, ponieważ po ośmiu latach śledztwa sąd uznał, że poprzednie kierownictwo Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z powodów pozamerytorycznych zerwało umowę z Fundacją Lux Veritatis” – poinformował dziś Polską Agencję Prasową minister środowiska Jan Szyszko.


Według portalu onet.pl informację tę potwierdziła dziś rzecznik prokuratury Agnieszka Zabłocka-Konopka. Jednocześnie zastrzegła, że z uwagi na wstępny etap postępowania i tajemnicę śledztwa, planowane czynności procesowe nie mogą być obecnie przedmiotem informacji prasowych.

Jan Szyszko dowodzi, że gdyby nie zerwano umowy, to odwierty już od dawna by nie tylko istniały, ale geotermia produkowałaby ciepło. Cofnięcie dotacji według ministra to straty i dla środowiska, i dla NFOŚiGW. Zdaniem Szyszki między innymi z powodu długotrwałego procesu cywilnego fundusz stracił 4,9 mln złotych.

I to już jest konkretny zarzut... Według Kodeksu Karnego, kto dopuści się nadużyć w ramach sprawowania powierzonych mu funkcji publicznych i wyrządzi znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jeśli szkoda majątkowa ma wielkie rozmiary, a kwota prawie 5 mln złotych spełnia te kryteria, grozi kara jeszcze większa, do 10 lat więzienia.

Sprawa odwiertów geotermalnych rozgrzewa opinię publiczną od 2007 roku. Wówczas, pod rządami koalicji PiS-LPR-Samoobrona przyznano fundacji ojca Rydzyka 27 mln złotych dotacji na odwierty. Cofnięta została zaraz po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych przez rząd koalicji PO/PSL. Stanisław Gawłowski, były wiceminister środowiska w rządzie PO tłumaczył kilka miesięcy temu, że decyzja o przyznaniu dotacji była skandaliczna i miała podłoże polityczne.

Fundacja poszła do sądu. Sprawa ciągnęła się latami, aż wreszcie PiS wróciło do władzy i w lutym tego roku podpisano ugodę, przyznającą Lux Veritatis prawie 26.5 mln złotych odszkodowania.

źródło: onet.pl

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...