Pierwsze takie przygotowania od czasów "zimnej wojny". Rząd Niemiec zachęca do robienia zapasów na wypadek kryzysu

Angela Merkel chce przygotować rodaków na czasy kryzysu.
Angela Merkel chce przygotować rodaków na czasy kryzysu. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Obywatele Niemiec będą zachęcani przez niemiecki rząd do robienia zapasów – informuje dziennik "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung". Działania te mają przygotować niemieckie społeczeństwo do przetrwania "poważnego kryzysu".

Rządowy program, który ma zostać uchwalony w przyszłym tygodniu, to pierwsza taka inicjatywa od czasu zimnowojennej rywalizacji – zauważa FAS. Mieszkańcy Niemiec zostaną poproszeni m.in. o zaopatrzenie się w zapasy żywności oraz wody pitnej.

Niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych postuluje w swojej propozycji poprawę krajowego systemu alarmowego, odpowiednie przygotowanie służby zdrowia, a także kooperację instytucji cywilnej z wojskiem. Niemieckie władze biorą pod uwagę m.in. poważne ograniczenia w ruchu drogowym, co jest związane z możliwością usprawnienia przebiegu przemieszczania się Bundeswehry.

Dlaczego władze Niemiec przestrzegają społeczeństwo przed kryzysem? Jak podkreślają, po raz pierwszy od czasu upadku "żelaznej kurtyny" państwo znalazło się w potencjalnym zagrożeniu. I choć możliwość wybuchu konwencjonalnego konfliktu zbrojnego jest niewielka, kraj musi być przygotowany – tłumaczą politycy – na najgorszy scenariusz.

Przypomnijmy, swego czasu prestiżowy tygodnik "Der Spiegel" pisał o realnym zagrożeniu ze Wschodu, które powinno zmusić NATO do przemyśleń dotyczących zbrojeń na tzw. wschodniej flance Sojuszu. Jeden z komentatorów pisma przekonywał, że to rząd w Berlinie powinien w tej kwestii zająć oficjalne stanowisko, bo "właśnie Niemcy najbardziej skorzystały na zakończeniu zimnej wojny".

Źródło: TVN24

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...