Moda na mleko ryżowe może odbić się czkawką, gdy zobaczysz, dlaczego nie zawsze warto je pić

Mleko ryżowe jest popularne w wielu modnych kawiarniach. Ale czy na pewno jest zdrowe?
Mleko ryżowe jest popularne w wielu modnych kawiarniach. Ale czy na pewno jest zdrowe? fot. Iryna Melnyk/123rfr
Zdrowe czy tylko modne? Oto jest pytanie, które dręczy zwolenników zastępowania mleka krowiego, ryżowym czy sojowym zamiennikiem. Ostatnie badania dowodzą, że popularne w niektórych kawiarniach mleko ryżowe nie tylko nie jest zdrowsze, ale wręcz może być niebezpieczne. Chyba że sami zrobimy je w domu.

Czy warto się snobować na modne latte na mleku ryżowym? Niekoniecznie. Naukowcy z brytyjskiego Uniwersytetu w Aberdeen przebadali różne marki mleka ryżowego, w tym coraz modniejszej odmiany organicznej – wszystkie pochodziły z lokalnych supermarketów. Później przebadano mleko robione domowym sposobem, pochodzących z upraw na całym świecie. Wnioski są szokujące. W mlekach pochodzących ze sklepu odkryto wysokie stężenie arsenu, czyli znanej substancji toksycznej o właściwościach rakotwórczych.



Dobre prosto od krowy, najlepsze zsiadłe
Chociaż w Polsce można spotkać różne rodzaje mleka ryżowego, które cieszy się coraz większą popularnością, to amerykańscy lekarze pozwalają podawać ten napój dzieciom dopiero po ukończeniu piątego roku życia. Czy zatem warto, jeśli nie jest się weganinem, rezygnować z mleka krowiego?
– Jestem zwolennikiem mleka krowiego, ale najlepiej takiego prosto od krowy.– mówi naTemat, Dariusz Brzeziński, ekspert do spraw żywienia i trener personalny. – Jeśli kupujemy mleko w sklepie, to koniecznie musi być ono w szklanej butelce. Wszystkie produkty UHT, przetwarzane są w wysokich temperaturach i natychmiast tracą swoje wartości odżywcze. Obecnie na rynku dostępne jest świetne mleko Robico, które uzyskiwane jest metodą mikrofiltracji, oczyszczającej mleko z bakterii i toksyn. Ja jestem fanem zsiadłego lub w formie maślanki.

Ale przeciwnicy mleka krowiego są tak samo liczni jak zwolennicy. Jednym z zarzutów wobec mleka krowiego jest słaba przyswajalność, wywoływanie alergii pokarmowej, a nawet właściwości pronowotworowe. Według tej teorii, hormony zawarte w krowim mleku zwiększają zachorowalność na nowotwory szczególnie raka jajnika, piersi i prostaty.

Jeśli koniecznie musi być ryżowe to zrób je sobie sam
Kilka lat temu, szwedzcy naukowcy postanowili przebadać grupę osób z niedoborem laktozy pod kątem prawdopodobieństwa wystąpienia nowotworów. Wyniki badań okazały się zastanawiające. Okazało się, że osoby z nietolerancją laktozy miały 45 proc. niższe ryzyko zachorowania na nowotwór płuc oraz 21 proc. na nowotwór piersi. Czy te dane powinny zaniepokoić fanów mleka?

Przede wszystkim nie powinno się wyciągać jednoznacznych wniosków tylko na podstawie jednego badania. Według Światowego Funduszu Badań nad Rakiem, nie ma bezpośredniego związku z nowotworem. Chociaż w niektórych przypadkach u pijących mleko krowie mogą pojawić się niepożądane skutki.

– Rzeczywiście w mleku występuje globulina, na którą dużo osób ma nietolerancje. To może wywołać działania uczulające oraz spowodować alergię – tłumaczy Dariusz Brzeziński. – Uważam, że ten spór jeszcze się będzie ciągnął bardzo długo. Jeśli już ktoś chce pić mleko ryżowe, czy migdałowe, najlepiej przyrządzić je samodzielnie w domu. To są naprawdę produkty bardzo krótkiej przydatności i nie powinny być sprzedawane w sklepach.

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...