Kobiety w natarciu. Dziś odbywa się marsz w obronie ich praw, Ostaszewska namawia do udziału

W demonstracji "Ratujmy Kobiety" weźmie udział m.in. Maja Ostaszewska.
W demonstracji "Ratujmy Kobiety" weźmie udział m.in. Maja Ostaszewska. Fot. z facebook.com/Maja-Ostaszewska
"Ani kroku dalej! Demonstracja Ratujmy Kobiety" rozpoczął się w Warszawie i Krakowie o godz. 11.55. Wśród protestujących obecna jest aktorka Maja Ostaszewska, która namawia do walki o świadome macierzyństwo.

"Prawa reprodukcyjne należą do podstawowych praw człowieka. Do stanowienia o sobie" – uważa Ostaszewska, od miesięcy zaangażowana w projekt "Ratujmy Kobiety". Posłowie będą dyskutować o nim w przyszłym tygodniu, przedmiotem debaty zostaną jeszcze inicjatywy autorstwa tzw. obrońców życia. Pierwsza liberalizowałaby dostęp do aborcji, pozostałe - całkowicie jej zakazywała.
– Jeśli projekt „stop aborcji” wszedłby w życie, a wiemy że takie szanse ma (…), oznaczałoby to piekło kobiet. To ostatni moment żeby zaprotestować – mówiła w piątek Barbara Nowacka z Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Ratujmy kobiety”. Liczyła, że podczas niedzielnej demonstracji pojawi się kilka tysięcy osób z całej Polski.

– Chcę powiedzieć coś osobistego, moja druga ciąża była od połowy zagrożona. Lekarze podjęli decyzję o wcześniejszym porodzie. Jestem im za to wdzięczna. Gdyby ustawa weszła w życie, nie wiem, jaki byłby nasz los – mówiła do zgromadzonego pod Sejmem tłumu Ostaszewska. Lekarzom, jak zakłada ustawa pro-life, groziłoby za to więzienie. Aktorka podkreślała, że stojąc na kontrze do m.in. tego założenia, chce się zmuszać kobiety do badań prenatalnych czy aborcji. Chodzi o to, by dać im wybór i świadomość, że mogą, ale nie muszą go dokonać.

#dziewuchydziewuchom #ratujmykobiety #mybodymychoice #warszawa #stop

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Olencja Es (@olencjaes)

#ratujmykobiety #dziewuchydziewuchom #trudnyokres

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika kasiaza (@kasiaza)

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...