Kilka zasad, dzięki którym nawet #Ch....aPaniDomu poradzi sobie z pielęgnacją wełnianych ubrań

Znamy kilka sposób jak dbać o wełniane rzeczy, by służyły nam przez lata. Prawo autorskie: tomertu / 123RF Zdjęcie Seryjne
Policz – ile masz w szafie swetrów, których nie nosisz, bo "gryzą" lub są zmechacone? A ilu nie kupiłaś, choć kusiły ciepłym golfem i modnym krojem, z obawy przed szybkim zniszczeniem i wymagającą pielęgnacją, której zasad do tej pory nie znasz? Jestem pewna, że obie liczby nie mieszczą się na palcach jednej ręki... Szkoda, bo pielęgnacja wełny, choć wymaga odrobiny zachodu, wcale nie jest skomplikowana i nawet kiepska pani domu, której obce są tajniki wybielania czy odplamiania, spokojnie sobie z nią poradzi.

Pranie

Pranie wełnianego swetra, choć nie jest czynnością trudną, wymaga surowego przestrzegania kilku żelaznych zasad. Po pierwsze, dobrze się zastanów czy na pewno chcesz wyprać sweter w pralce. Jeśli w menu twojej pralki jest program "wełna" i masz do niej zaufanie, możesz ryzykować. Jednak zawsze bezpieczniej jest prać wełniane rzeczy – niestety – ręcznie. Pralka może zmechacić, pozaciągać lub zniekształcić sweter. I najważniejsze! Zanim wrzucisz sweter do pralki lub wypierzesz go ręcznie odwróć go na lewą stronę!


Po drugie, wełnę pierz w zimnej wodzie. Zwróć uwagę, że kiedy nastawiasz pralkę na program "wełna", 20 stopni Celsujsza to temperatura proponowana i choć można ją zwiększyć, nie radzę. Po praniu może się okazać, że twój sweter jest o kilka, a czasem nawet kilkanaście, rozmiarów mniejszy.
Po trzecie, nigdy nie pierz w proszku. Wybierz płyn do prania, najlepiej specjalny do ubrań wełnianych. Sprawdzi się również... szampon do włosów, szczególnie taki dla dzieci i niemowląt. Wszak wełna to włos naturalny!

Po czwarte, raczej zrezygnuj z wirowania. Zdecydowanie nie wiruj swetrów delikatnych, z cienkiej i miękkiej włóczki. Jeśli już wirować, to swetry grube i wyłącznie przy maksymalnej sile 400 obrotów. Bywa tak, że wełniany sweter bardzo długo schnie i wówczas pojawia się nieprzyjemny zapach. W tym przypadku możesz zaryzykować delikatne wirowanie – zakładam, że to sweter gruby, a włóczka jest objętościowo pokaźna. Jeśli tak jest, swetrowi nie powinna stać się żadna krzywda.

SMART RADA #1, czyli kiedy sweter gryzie...

Po praniu, do miski z wodą wlej kilka łyżek nawilżającej odżywki do włosów. Zanurz sweter i namaczaj go przez 30 minut. Potem rozłóż i delikatnie odciskaj wodę. Po wyschnięciu sweter zaskoczy cię miękkością! Wełna to naturalny włos, tak jak i nasze, dlaczego więc nie zafundować mu godnego spa, zamiast płynu do płukania?

Suszenie

Oczywiście – wyłącznie na płasko, czyli w pozycji poziomej. Nie ma takiego swetra z wełny, który po powieszeniu na sznurku lub wieszaku nie odkształci się lub nie rozciągnie. Dzieje się tak, ponieważ wełniany sweter jest ciężki, a włókna naturalne – pod wpływem ciężaru nie wrócą do poprzedniego kształtu. Po prostu rozłóż ręcznik, najlepiej biały, by nie zabarwił odzieży, na nim sweter i delikatnie go podociskaj, by ręcznik szybciej wchłonął wodę. Potem wymień go na suchy i czekaj.

Pamiętaj! Nigdy nie susz wełny na kaloryferze, bezpośrednio na słońcu lub suszarką, jak to się czasem w pośpiechu zdarza. Wełna, tak jak włosy, nie znosi wysokiej temperatury. Kocha za to świeże powietrze. Generalnie wełnę lepiej częściej wietrzyć niż prać - ma ona działanie antybakteryjne, dlatego kurz, brud i wilgoć rozkładają się na powierzchni materiału nie wnikając głęboko we włókna. Wiele zabrudzeń można po zaschnięciu po prostu strzepnąć.

I jeszcze jedno: nawet jeśli twoja pralko-suszarka wyposażona jest w program suszenia rzeczy delikatnych, upewnij się w instrukcji czy nadaje się również do suszenia rzeczy wełnianych. To bardzo rzadko spotykana funkcja.

Prasowanie

Wszystkie poradniki grzmią – jest jedna zasada: prasuj na morko. A nie do końca chodzi o to, by prasować niedosuszone, lecz o to, że to woda plus ciepło żelazko rozprasowują zagniecenia. Dlatego wystarczy duża dawka pary z żelazka. Ona również poradzi sobie z pogniecioną wełną. Co do temperatury, sprawa jest banalnie prosta: wszystkie żelazka mają regulację, niektóre z sugestią jaka temperatura do jakiego rodzaju tkanin. Do wełny oczywiście niska i tego się trzymajmy. Jeśli przesadzisz z temperaturą, wełna nabierze niezbyt estetycznego błysku, a jeśli przyoszczędzisz na ilości pary, włókna staną się łamliwe.

Dużo bezpieczniej będzie prasować sweter na lewej stronie. Dzięki temu, jeśli przydarzy się jakakolwiek wpadka, po prostu nie będzie jej widać. Kiedy masz do wyprasowania bardzo delikatny sweter, nie przesuwaj żelazka po materiale, lecz przykładaj je w miejscach zagnieceń na kilka sekund. Dobrym sposobem na to, by sweter zachował puszystość, a włókna nie opadały jest prasowanie swetra przez wilgotną bawełnianą ściereczkę. Gdy będzie sucha – sweter powinien być wyprasowany. Tę sztuczkę stosuj zawsze, kiedy nie masz żelazka z funkcją pary wodnej.

Po wyprasowaniu sweter należy odłożyć na płasko do doschnięcia – para z pewnością zostawi odrobinę wilgoci.

SMART RADA #2, czyli kiedy sweter jest czysty i pognieciony (np. po podróży w ciasnej walizce) lub wymaga odświeżenia (np. po sezonie letnim spędzonym w szafie)...

powieś go na wieszaku, a wieszak w łazience, w której zamierzasz wziąć gorący prysznic. Pod wpływem ciepła i pary wodnej sweter się rozprostuje, a nieprzyjemne zapachy znikną. Ten trik sprawdzi się również wtedy gdy sweter nie potrzebuje prania, ale przydałoby się go odświeżyć, by nadać mu puszystości.

Po sezonie

Sposób na "zapachy szafy" już znasz. A co jeśli wyciągamy sweter po sezonie i okazuje się, że pojawiły się na nim nowe zmechacenia? Nie będziemy oryginalni – golarka do swetrów sprawdzi się idealnie. Jeśli jej nie posiadasz (a szkoda) to łatwo da się ją zastąpić golarką do nóg. Co więcej, mitem jest również cena tego urządzenia – wystarczający model kupicie już za ok. 20 zł, więc naprawdę nie jest to duża inwestycja. A bardzo praktyczna, bo innego sposobu na szybkie i skuteczne usuwanie zmechaceń właściwie nie ma.

SMART RADA #3, czyli, rozciągnięte rękawy

Zmorą fanów wełnianych swetrów są rozciągnięte końcówki rękawów od ich ciągłego podwijania. I na to znamy skuteczny trik! Trzeba zastosować wszystko to, czego zabrania się robić przy regularnej pielęgnacji wełny, czyli zamoczyć rozciągnięte rękawy w gorącej wodzie i wysuszyć gorącym powietrzem suszarki. Skurczą się na pewno!

Jeśli odwieszasz sweter do szafy (lepiej byłoby go złożyć i położyć na półce, nawet jeśli później będzie pognieciony). Zapewnij mu również minimum miejsca – by nie ocierał się i "nie dusił" pod wpływem innych ubrań. No i wybierz porządny drewniany wieszak – od cienkich metalowych lub łamliwych plastikowych mogą się zrobić trwałe odgniecenia. Pamiętaj też o zawieszce na mole! Uwielbiają wełnę. Zwłaszcza taką nie do końca świeżą – pot i zabrudzenia działają na nie jak magnes. Co jeszcze? Wełniane ubrania przechowywane w szafie, obojętnie w jakiej pozycji, muszą być całkowicie suche. W wilgotnych szybko pojawi się pleśń.

SMART RADA #4, czyli kiedy włoski się plączą...

a mają taką tendencję włókna moheru lub angory, potraktuj je chłodem. Na angorę skieruj strumień zimnego powietrza z suszarki, a moherowy sweterek włóż do lodówki w szczelnej torbie, np. do mrożonek. Włosy będą puchate, sterczące i niesplątane.

napisz do autorki: ewa.bukowiecka-janik@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...