Raj na ziemi. Wycieczka po manufakturze kawy

Z roku na rok nasze wymagania w stosunku do smaku i aromatu kawy rosną.
Z roku na rok nasze wymagania w stosunku do smaku i aromatu kawy rosną. Fot. naTemat
Kawa, ulubiony napój większości z nas. Czarna, aksamitna, aromatyczna. Budzi nas każdego ranka. Towarzyszy spotkaniom z przyjaciółmi, rozmowom biznesowym, wieczornym dyskusjom na tarasie. Śmiało można powiedzieć, że stała się towarzyszem naszego codziennego życia.

Jeszcze kilkanaście lat temu kawa kojarzyła się z fusiastym napojem podawanym w szklance z czerwonym lub metalowym koszyczkiem. Dziś pijemy kawę inaczej. Rano zwykle w ulubionym dużym kubku. Popołudniami spotykając się ze znajomymi często w ładnej, zgrabnej filiżance z nowej kawowej zastawy.

Zmieniły się też nasze upodobania w stosunku do smaku tego napoju. Kiedyś cieszyliśmy się zwykłą plujką, którą najprościej było znaleźć na sklepowych półkach. Dziś nasze wymagania zwiększyły się. Zwracamy uwagę na smak, aromat. Ciągle poszukujemy swojego ideału. Coraz więcej powstaje miejsc, w których picie kawy możemy celebrować. Coraz więcej miejsc, w których dobrą kawę możemy kupić. MK Cafe zabrało nas w podróż po jednym z takich miejsc.
Raj na ziemi
Pod Poznaniem powstała unikatowa Manufaktura kawy. Już przed wejściem uderza w nas niesamowity zapach. Aromat świeżo palonej kawy. Wchodzimy do kawowego raju. Znajdujemy się w ciepłym, kameralnym i jednocześnie nowoczesnym pomieszczeniu. Przy każdej maszynie stoi barista oraz mistrz palenia kawy, czuwając nad całym procesem. Tutaj trafiają zamówienia klientów MK Cafe. Każda partia ziaren wypalana jest na bieżąco, tuż przed wysłaniem do klienta.
W Manufakturze, którą odwiedzamy nie ma wielkich magazynów. Kawa tuż po wypaleniu wędruje do zamawiającego. Proces zaczyna się od wybrania odpowiednich ziaren, które następnie wędrują do pieca na 12 do 22 minut. Na początku ziarna kawy są zielone, by po pewnym czasie, po odparowaniu wody, rozpocząć właściwy proces prażenia, aż do osiągnięcia swojego właściwego profilu smakowego. To magiczne miejsce łączące nowoczesność z tradycją.

Zaraz po wypaleniu i schłodzeniu ziarna kawy jak najszybciej pakowane są do torebek. To bardzo ważne, żeby kawa pozostała świeża. Wielowarstwowe opakowania nie dopuszczają do ziaren tlenu. W takich warunkach kawa dojrzewa smakowo jeszcze przez 14 dni. Lekko ostre nuty smakowe i aromatyczne “układają się” subtelniejąc i łagodniejąc aż do osiągnięcia doskonałości.

Z manufaktury prosto do domu
Z podpoznańskiej manufaktury świeżo palona kawa MK Cafe Fresh trafia prosto do naszych domów. Po otwarciu opakowania aromat unosi się po całym mieszkaniu kusząc nasze zmysły. Możemy spróbować jednego z 5 pięciu rodzajów kawy origins z konkretnego kraju lub stworzyć swoją własną mieszankę.
Możemy zacząć od najbardziej klasycznego smaku Brazil Mogiana. Kawa delikatna, pozbawiona goryczki, o czekoladowo - orzechowym bukiecie. Bariści startujący w zawodach zazwyczaj wybierają Colombia Supremo, świetnie zbalansowaną mieszankę.

Dla osób ceniących oryginalny smak idealnym wyborem będzie typowa kawa z Ameryki Środkowej - Costa Rica SHB, łącząca smak karmelu i aromat brzoswini. Niebanalnym wyborem będzie też uprawiana na wysokogórskich afrykańskich plantacjach Kenya AA charakteryzująca się orzeźwiającym, cytrusowym kwaskiem z przyjemną jagodową nutą. Dla amatorów połączenia smaku korzennego z nutą owoców najlepsza będzie egzotyczna India Plantation.
Co ciekawe, wszystkie te kawy możemy zakupić w zestawie kaw ziarnistych Origins. Pięć jednorodnych kaw z różnych zakątków świata pozwoli nam poznawać każdego dnia smak jednej z nich. Takie rozwiązanie znacznie ułatwi znalezienie tej, która na stałe zagości w naszej kuchni.

Zestaw czterech kaw ziarnistych Blends zawiera mieszanki ziaren stworzone przez najlepszych baristów i prażalników z Manufaktury Mk Cafe Fresh. Kawy te przygotowane są z najlepszej jakości starannie wyselekcjonowanych Arabik. W zestawie znajdziemy cztery 100-gramowe opakowania mieszanek o różnej intensywności smaku i aromatu.
Wycieczka kończy się, a w nozdrzach pozostaje lekko gorzkawy, ciepły aromat. Aż chce się spróbować kolejnych połączeń. Kuszone zmysły szaleją poszukując swojego kawowego ideału, z którym rozpoczniemy kolejny dzień.

Artykuł powstał we współpracy z MK Cafe

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...