Cały kraj herbatą stoi. Po wizycie w tych herbaciarniach zmieni się twoje wyobrażenie o "zwykłej herbacie"

Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Jeśli nie masz w domu ani jednej torebki herbaty, to jesteś w zdecydowanej mniejszości. W Polsce tradycja picia herbaty jest prawie tak silna, jak w Anglii czy Chinach. Inaczej jednak niż nasi sąsiedzi z Wysp Brytyjskich czy Chińczycy, pijemy ją niedbale i bez refleksji, zalewając byle jaką wodą i dla wygody stawiając na ekspresówki. Mimo to w Warszawie jest kilka miejsc, w których możemy nie tylko kupić, ale też wypić herbatę dobrej jakości i z różnych zakątków świata.

Pij herbatę

Herbata z kulkami pochodzi z Tajwanu i popularnością cieszy się przede wszystkim w Chinach i Korei, niemniej jakiś czas temu na ulicy Chmielnej pojawił się lokal serwujący ten dalekowschodni przysmak.

Bubble tea, jak herbata nazywana jest na Zachodzie, to połączenie zielonej lub białej herbaty, kulek tapioki (skrobi z manioku), mleka i innych dodatków, w zależności od preferencji klienta. W Pij herbatę możemy zafundować sobie Bubble tea zrobioną z zielonych herbat jaśminowej oraz qing, oolonga albo czarnej Assam. Prócz smakowych żelków i kulek tapioki można dorzucić do niej owoce, czekoladę, pierniki, a nawet zieloną matchę.

Półlitrowy kubek herbaty kosztuje 7,90 zł, mleko 1 zł, a prawie każdy dodatek 3 zł. Przykładowy zestaw kubka herbaty+żelków jabłkowych+mango+mleka sojowego zapłacimy więc 14,90.

Bubbleology

Knajpki serwujące herbatę z tapioką zaczęły pojawiać się w Warszawie jak grzyby po deszczu. Kolejną, należącą do sieci Bubbleology, znajdziemy parę kroków dalej, na ulicy Chmielnej 26. W lokalu znajdziemy dwa rodzaje herbaty - mleczną i owocową, które serwowane są na zimno i na ciepło. Do herbaty, prócz tapioki, możemy dodać między innymi kiwi, liczi, marakuję czy guawę. Średnia herbata z dodatkami kosztuje 13,90 zł, duża - 15,90.

Odette Tea Room

Na ulicy Twardej 2/4 znajduje się jeszcze jeden interesujący lokal. "Odette Tea Room" prócz wyboru rozgrzewających herbat marki Blanca Tea oferuje bajecznie wyglądające ciasta i ciasteczka - za jedno i drugie zapłacimy po kilkanaście złotych.

Same fusy

Lokal jest przystankiem obowiązkowym dla wszystkich wielbicieli herbaty. Położone w podziemiach XV-wiecznej kamienicy przy ulicy Nowomiejskiej 10, rzeczywiście pozwala odetchnąć od zgiełku miasta. Wybór herbat zielonych i czarnych jest tam ogromny, jednak przy zakupie musimy przygotować na na ceny nieco wyższe niz w innych tego typu lokalach. Za 50 ml delikatnej, zielonej Gyokuro zapłacimy 28 zł, herbatę Genmaicha z dodatkiem prażonego ryżu - 23 zł, a mocno aromatyzowaną herbatę śmietankowo-orzechową 18 zł. W lokalu można się natknąć często na najróżniejsze wystawy i wydarzenia artystyczne.

Sikkim

Ciepłe wnętrze herbaciarni na alei Niepodległości 88 zachęca szczególnie w jesienne, chłodniejsze dni. W herbaciarni można zarówno napić się herbaty jak i ją kupić. W menu można znaleźć takie perełki, jak latte z herbaty Matcha, ekskluzywna biała herbata Yin Zhen czy herbaty przygotowywane po tybetańsku, z masłem i solą. Filiżankę popularnej herbaty wypijemy już za 8 zł.

Napisz do autora: lidia.pustelnik@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU