Śmierć w Himalajach. Dwóch Polaków nie żyje. Akacja ratunkowa zakończyła się niepowodzeniem

Góra Shivling leży na wysokości 6543 metrów n.p.mw Himalajach po stronie indyjskiej.
Góra Shivling leży na wysokości 6543 metrów n.p.mw Himalajach po stronie indyjskiej. foto facebook
Tragiczny finał wyprawy polskich himalaistów. Jeden z nich zginął w trakcie zejścia. Drugi, mimo interwencji zespołu ratunkowego zmarł w czwartek wieczorem.

Łukasz Chrzanowski i Grzegorz Kukurowski byli członkami ośmioosobowej wyprawy Polskiego Związku Alpinistycznego, którą kierował Paweł Karczmarczyk. W poniedziałek obaj himalaiści utknęli w góry Shivling na wysokości 6300 m.



Kiedy zespół ratowniczy dotarł na odległość około 150 metrów od szczeliny, Kukurowski jeszcze żył. Jednak w nocy stracił przytomność i mimo podania leków już jej nie odzyskał. Pozostali członkowie wyprawy natychmiast opuścili górską bazę, aby zorganizować akcję ratunkową.

Dzięki pomocy polskiego konsula w New Dehli, do akcji zaangażowano indyjską policję. W środę policyjny helikopter dotarł do miejsce, gdzie utknęli Polacy. Pilot widział Chrzanowskeigo, jednak nie był w stanie zabrać go ze ściany, tłumacząc, że maszyna nie mogła zatrzymać się w zwisie na tej wysokości. "Tuż przed godziną 14:00 Łukasz Chrzanowski w trakcie zejścia odpadł od ściany i po 200-300 m zsuwania się w lodowo-śnieżnym terenie wpadł do szczeliny." czytamy w komunikacie na stronie PZA.

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl



źródło : pza.org.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...