Tytus Romek i A’Tomek wracają do Papcia Chmiela. Sąd zdecydował ws. zaginionej księgi

Papcio Chmiel musiał walczyć w sądzie o własne prace.
Papcio Chmiel musiał walczyć w sądzie o własne prace. Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
O aferze wokół zaginionej XIV Księgi „Tytusa Romka i A’Tomka usłyszała cała Polska. Teraz sąd poparł roszczenia autora. Tylko on jest właścicielem komiksu, a nie osoby, które dotarły odnalazły oryginały.

Kultowy polski komiks „Tytus, Romek i A’Tomek” znają zarówna mali, jak i ci nieco więksi. Papcio Chmiel, jako jego twórca wszedł już na stałe do naszej historii. Nie jest to jednak wystarczającym powodem do tego, aby móc swobodnie dysponować swoim dziełem.

Sprawa dotyczyła oryginalnych plansz jednego z komiksów, które zaginęły 26 lat temu. Ich aktualni posiadacze chcieli formalnie stać się właścicielami „przez zasiedzenie”. W związku z tym wystąpili do sądu z wnioskiem. Usiłowali je sprzedać na aukcji za 300 tys. zł.

„Zgodnie z opisanym w Kodeksie cywilnym prawem zasiedzenia, w przypadku posiadania rzeczy ruchomej w dobrej wierze przez okres trzech lat, nabywa się jej własność. Na dzisiejszej rozprawie sąd wydał wyrok, w którym uznał, że posiadacze plansz z komiksu 'Tytus, Romek i A'Tomek. Księga XIV' nie spełnili wszystkich kryteriów nabycia rzeczy w ramach zasiedzenia" - tłumaczyło wydawnictwo Prószyński Media. 

Biuro prasowe Sądu Okręgowego Warszawa-Praga poinformowało dziś, że wniosek o zasiedzenie został oddalony.

źródło: TVN24

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...