Bo nie wystarczy na 500+. Rząd kupi nowe telefony komórkowe za 2,5 mln złotych

Rząd zamawia nowe telefony na łączną kwotę 2,5 mln złotych
Rząd zamawia nowe telefony na łączną kwotę 2,5 mln złotych Fot. Sławomir Kamiński / AG
Podległe Kancelarii Premiera Centrum Usług Wspólnych ogłosiło właśnie przetarg na zakup telefonów komórkowych. Jak informuje portal fakt.pl, podatnicy złożą się na 675 telefonów, z czego ponad 100 będzie najdroższymi i najnowszymi modelami Samsunga, Apple czy Huawei. Do tego ładowarki samochodowe i inne akcesoria za łączną sumę 2,5 mln złotych.

Wygląda na to, że rząd nie zna umiaru. Jeszcze nie przebrzmiały echa kolejnej afery z misiewiczami, a tu już dochodzą wieści o nowym przetargu na zabawki dla ministrów.

Tym razem rząd Prawa i Sprawiedliwości chce wydać około 2,5 mln złotych na telefony. Mają to być nowe aparaty, bez abonamentu, które trafią do różnych ministerstw. W przetargu są podane nawet konkretne modele aparatów: Huawei P9, iPhone 6 i 6s, Samsung Galaxy 6s Edge. Do tego oferent będzie musiał dostarczyć etui, karty pamięci i ładowarki samochodowe.

Jak donosi fakt.pl, szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa odmówiła podania przez telefon odpowiedzi na pytanie, po co ministerstwom tyle nowiutkich telefonów. Do czasu, gdy jakiś minister nie wystąpi publicznie i nie uzasadni, dlaczego minister nie może mieć Samsunga 5S tylko koniecznie 6S Edge, pozostają tylko spekulacje.
A w internecie już zaczynają się dyskusje na temat tego, że pensie ministrów są tak małe, że biednych urzędników państwowych nie stać na własny wymarzony telefon i musi kupić sobie z pieniędzy podatników. Ale są i tacy, którzy zarzucają ministrom... niegospodarność. Wyliczają, że 675 telefonów kupionych u operatora za 100 zł z abonamentem za 29 zł miesięcznie kosztowało by przez całą obecną kadencję trzy razy mniej, niż zamawiane telefony bez abonamentu.

źródło: fakt.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU