Facebook chce walczyć z fałszywymi newsami, ale to robi już twoja przeglądarka

Mark Zuckerberg zapowiada wojnę z fałszywymi newsami, ubiegło go Google Chrome.
Mark Zuckerberg zapowiada wojnę z fałszywymi newsami, ubiegło go Google Chrome. Fot. FB Marka Zuckerberga
Nieprawdziwe informacje o czyjejś śmierci czy - ostatnio - poglądach kandydatów na prezydenta USA, mają zniknąć z tablic na Facebooku. Mark Zuckerberg i spółka wypowiedzą wojnę kłamliwym, generowanym automatycznie tekstom, chociaż o krok wyprzedził ich właśnie Google Chrome.

Po wyborach w USA wyszło na to, że szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Donalda Trumpa z powodu newsów, które pojawiały się w mediach społecznościowych. Co ważne - newsów fałszywych. Facebook ma zamiar zrobić wszystko, by sytuacja więcej się nie powtórzyła.
Zanim Zuckerberg zrobi porządek z kłamliwymi treściami, musi przyznać, że ktoś był szybszy. Od wtorku przeglądarka Chrome sprawdza, czy treści na które się natykamy, nie pochodzą z wątpliwego źródła. A robi to za pomocą rozszerzenia pod nazwą "B.S. Defector".
Z założenia rozszerzenie to identyfikuje podejrzane artykuły na Facebooku i informuje o tym użytkownika serwisu. Ten przeglądając tablicę, dowiaduje się, że szokujący nagłówek i kilka zdań zachęcających do kliknięcia, raczej mijają się z prawdą. Twórcą "Defectora" jest Daniel Sieradski, który bez oporów mówi, że dzieła dokonał w godzinę po tym, jak szef FB ogłosił swój pomysł.



źródło: mashable.com

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...