"Kazali opuścić pokład". Polacy wyproszeni z samolotu belgijskich linii. Wszyscy, choć problem ponoć był tylko z jednym

"Kazali nam opuścić pokład". Polacy wyproszeni z samolotu belgijskich linii. Wszyscy, choć problem był tylko z jednym
"Kazali nam opuścić pokład". Polacy wyproszeni z samolotu belgijskich linii. Wszyscy, choć problem był tylko z jednym Fot. Paweł Piotrowski / Agencja Gazeta
Oficjalnie – stało się tak ze względów bezpieczeństwa. Choć Polacy, którzy byli na pokładzie samolotu linii Brussels Airlines zapewniają, że na pokładzie nie działo się nic, co uzasadniałoby tak radykalną decyzję pilota. Samolot miał lecieć z Brukseli do hiszpańskiego Alicante, start opóźnił się o 2,5 godziny.

O zdarzeniu poinformował widz TVN24. Według relacji pana Jacka, do incydentu doszło, gdy samolot szykował się do startu. Najpierw w głośnikach pojawił się komunikat, a potem członkowie załogi podchodzili do wszystkich Polaków i kazali im wyjść na zewnątrz. Powodem miało być to, że jeden z Polaków był wulgarny.


– Byłem w samolocie tylko 15 minut. Nie wiem, kto mógł użyć przekleństwa, nie słyszałem niczego – relacjonował widz TVN24. Dlaczego zastosowano odpowiedzialność zbiorową wobec wszystkich kilkudziesięciu Polaków? Jak opowiada pan Jacek, to dlatego, że nie udało się ustalić, który z Polaków miał przekląć. Jego zdaniem zachowanie załogi było "skandaliczne". Zaznaczył, że on wraz z całą grupą Polaków podróżowali do Hiszpanii w celach zawodowych.

Co na to linie lotnicze? Brussels Airlines przyznają, że doszło do incydentu na pokładzie samolotu i potwierdzają, że 41 spośród 136 pasażerów zostało wyproszonych. Zaznaczają przy tym, że część z nich była pod wpływem alkoholu. Narodowości tych osób linie podawać nie chcą "szanując prywatność pasażerów".
Wencke Lemmes-Pireaux
Brussels Airlines

Krótko po tym, jak samolot zaczął przygotowywać się do odlotu, grupa pasażerów zaczęła zachowywać się w niegrzeczny sposób. Ze względów bezpieczeństwa i z uwagi na komfort innych pasażerów, kapitan samolotu zdecydował o powrocie do wejścia do terminala, aby 41 pasażerów mogło opuścić pokład. Ich bagaże zostały rozładowane. Czytaj więcej

tvn24.pl
O niewłaściwym zachowaniu Polaków na pokładach samolotów słyszy się raz po raz. Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o kobiecie i czterech mężczyznach, którzy nie odlecieli z Hiszpanii, a trafili na komisariat. Linie Ryanair zapowiedziały wówczas, że nie będą tolerować "destrukcyjnego zachowania" w swoich samolotach.

źródło: TVN24

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...