Pekin smogowym więzieniem. Zamknięte autostrady i lotniska

Pekin w smogu, normy przekroczone, zamknięte autostrady i lotniska.
Pekin w smogu, normy przekroczone, zamknięte autostrady i lotniska. Fot. benjaminboeckle / 123rf Zdjęcie seryjne
Chińska stolica boryka się z największym w tym roku poziomem zanieczyszczenia powietrza. Władze podjęły decyzję o zamknięciu lotnisk i autostrad - milionom osób radzi się, by nie wychodziły na zewnątrz.

Gęsta pokrywa smogu znów ogarnęła chińską stolicę i trzyma się od czterech dni. Mimo że dla mieszkańców to żadna nowość, dziś szczególnie odczuwają skutki zanieczyszczeń. Stężenie groźnego dla zdrowia pyłu PM2,5 przekroczyło właśnie 408 mikrogramów na metr sześcienny. Norma wynosi 50. Oznacza to tyle, że najlepiej nie opuszczać domów ani innych pomieszczeń.
Podjęto decyzję o wstrzymaniu ruchu na sześciu autostradach i odwołaniu lotów. Osoby, które liczyły, że opuszczą Pekin, w najbliższym czasie na pewno tego nie zrobią. "Nie łudźcie się nawet, że w tym smogu dostrzeżecie drzwi!", "O wyjeździe nie ma mowy" – cytuje uwięzionych w mieście Chińczyków portal "Quartz".

"Nie widać słońca. Mgła za oknem jest gęsta jak mleko. Szukasz w szufladzie maski ochronnej. Nie, taka zwykła kupiona w supermarkecie nic ci nie da - przepuszcza wszystkie rakotwórcze mikrocząsteczki – tak o dniu z życia miasta w smogu pisała Lidia Pustelnik. – Albo: wszystko jest szare - budynki, ulice, powietrze. Czujesz niepokój, bo przypominasz sobie statystyki. W całych Chinach smog zabija rocznie 1,36 milionów ludzi. To tak, jakby w ciągu 12 miesięcy wymarła cała populacja Łodzi i Wrocławia" – wyjaśniała. PM2,5 szczególnie lubi atakować Pekin i inne wielkie miasta na północy kraju zimą.

źródło: qz.com

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...