Paro prezydencka, to urocze, że przekazujecie zdjęcie na aukcję WOŚP. Ale teraz czas zająć się poważniejszymi sprawami

Para prezydencka chce się ogrzać w cieple Owsiaka.
Para prezydencka chce się ogrzać w cieple Owsiaka. Fot. Sławomir Kamiński Agencja Gazeta
Nieelegancko jest krytykować sympatyczny gest wykonany przez parę prezydencką. A takim było z pewnością przekazanie na aukcję spinek od mankietów Andrzeja Dudy i zabawnego zdjęcia Agaty Dudy, na którym witała się z biskupami. Ale w sytuacji, jaką dziś mamy w Polsce, raczej trudno o elegancję, gdy prezydent zamiast zabrać stanowczy głos w sprawie kryzysu państwowego, poświęca energię na ocieplanie wizerunku.

W kraju mamy kryzys polityczny, warszawiacy koczują pod sejmem, próbuje się ograniczyć dostęp mediów do polityków, na ulicach widać zwiększoną obecność policji, wyborcy nie wypuszczają przedstawicieli partii rządzącej z sejmu. PiS rezygnuje z głosowań na sali plenarnej, zamiast tego obrady nad przegłosowaniem jednej z ważniejszych ustaw – mianowicie budżetu – organizuje w sali kolumnowej. Głosy są liczone ręcznie... W międzyczasie przechodzą inne ustawy. Opozycja nie jest wpuszczona na salę. Trwają przepychanki.


To taki moment, w którym jako obywatelka oczekuję, że prezydent, niezależnie od jego przynależności partyjnej, huknie na tyle donośnie, że jego słowa poniosą się we wszystkich mediach, że on ustaw głosowanych w tak skandalicznych warunkach podpisywał nie będzie. Nie satysfakcjonuje mnie rola mediatora, kiedy po spotkaniach z opozycją jedzie naradzić się do prezesa. Po beznamiętnym podpisywaniu wszystkich ustaw, które prezydentowi podetknął klub PiS trudno mieć wątpliwości, co do tego, jakie zależności łączą posła Kaczyńskiego i prezydenta. Na pewno nie jest to relacja partnerska.

Pomijając fakt, że głowa państwa, która powinna być aktywnie zaangażowana w sejmowy spór i nadawać ton dyskusji, pojawia się w mediach przy okazji aukcji charytatywnej, to dodatkowo mierzi informacja, że chodzi o WOŚP. Ten sam WOŚP, któremu TVP nie będzie partnerowało w tym roku. O którego liderze, Jurku Owsiaku przedstawiciele PiS wypowiadają się z niesłabnącą pogardą (dość wspomnieć o pośle Krystynie Pawłowicz i Stanisławie Pięcie).

Sam Jurek Owsiak odbierając nagrodę siostrzanego serwisu naTemat mamaDu, zaznaczył, jak ważna jest to dla niego nagroda. Dlaczego? Bo w ostatnich czasach, że nie dość, że nagród jakby trochę mniej, to organizacji zbierającej pieniądze na sprzęt medyczny do polskich szpitali rzuca się kłody pod nogi. Tym bardziej cyniczne jest ogrzewanie się pary prezydenckiej w blasku Owsiaka.

Dystans pierwszej damy

Agata Duda chwalona jest za to, jakim dystansem się wykazała, przekazując na aukcję swoje śmieszne zdjęcie. Ja mam natomiast wrażenie, że prezydentowa tego dystansu ma jednak za dużo. Np. wobec Polek, którym chce się odebrać dostęp do antykoncepcji awaryjnej, ograniczyć zabiegi in-vitro, rząd zastanawia się nad wypowiedzeniem Konwencji antyprzemocowej i właśnie cofnięto standardy okołoporodowe.

Prezydentowo, zdjęcie jest naprawdę fajne. Mogłoby być nawet śmiesznie, gdyby nie było tak strasznie.

Mała rebelia?
A może właśnie źle oceniam parę prezydencką. Być może przekazanie wspomnianych przedmiotów na aukcję WOŚP jest aktem niesubordynacji wobec posła Kaczyńskiego, sabotażem, odważną decyzją polityczną. Lecz jeśli tylko na taką reakcję stać naszego prezydenta, to należy tylko pochylić głowę i liczyć, że ktoś wylicytuje te przedmioty za jak najwyższą cenę. Bo może państwo mamy w kryzysie, ale przynajmniej służba zdrowia będzie się jakoś trzymała dzięki WOŚP-owej zbiórce...

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...