Nauczyciele szykują się do strajku generalnego. Już tylko weto prezydenta może zapobiec zaognieniu sytuacji

Likwidacja gimnazjów, forsowana przez szefową MEN Annę Zalewską, spotyka się ze sprzeciwem nauczycieli, rodziców i uczniów.
Likwidacja gimnazjów, forsowana przez szefową MEN Annę Zalewską, spotyka się ze sprzeciwem nauczycieli, rodziców i uczniów. Fot. Katarzyna Zuchowicz / naTemat.pl
Związek Nauczycielstwa Polskiego przygotowuje się do ogólnopolskiego strajku generalnego. Reformy forsowane przez PiS, zakładające między innymi likwidację gimnazjów i zmiany w podstawie programowej, ocenia jako szkodliwe i wprowadzające chaos. "Rozpoczynamy procedurę sporu zbiorowego” - ogłosił przewodniczący ZNP Sławomir Broniarz na posiedzeniu Zarządu Głównego organizacji.

Stanowisko Związku Nauczycielstwa Polskiego jest jasne. Uchwalona w ubiegłym tygodniu przez Sejm reforma jest "nieuzasadniona i nieprzemyślana, wprowadza wieloletni chaos organizacyjny i programowy, naraża dziesiątki tysięcy nauczycieli na utratę pracy, a koszt jej wprowadzenia poniosą samorządy”. A koszt to, jak wyliczył ZNP, 985 mln złotych tylko przez dwa pierwsze lata od jej wprowadzenia.



Związek przygotowuje się do strajku generalnego, który planowany jest na marzec przyszłego roku. Tymczasem ustawa znajduje się już w kancelarii prezydenta i czeka na jego podpis.
Nauczyciele i rodzice od miesięcy protestują przeciwko rewolucji, jaką PiS zafundował systemowi oświaty. Miesiąc temu protest ZNP odbył się pod hasłem "Nie dla chaosu w szkole”. — Nie ma zgody na ciemnotę narodową! W tym deszczu, na zimnie podjęliście się walki o prawa o prawa pracownicze, o polską szkołę! Wołamy o szacunek! Ten głos musi dolecieć do uszu tych, którzy podejmują nikczemne decyzje. Bez dialogu nie wprowadzicie żadnych reform! — mówił wówczas przewodniczący OPZZ, Jan Guz.

Źródło: rmf24.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...